na podwieczorek 12 sierpnia?

:elephant:
Dziś z okazji dnia słonia?
:elephant:
Z dedykacja dla miłośników rebusów i nie tylko sucharki:
:elephant:
Czym się różni słoń od parawanu?
- Parawanem można zasłonić, a słoniem nie można zapara-wanić.
:elephant:
Dlaczego słonie trąbią?
- Bo nie potrafią grać na fortepianie!
:elephant:
Facet miał dostać wypłatę. W dzień, w którym ją dostał po-szedł to oblać ale jak to zwykle bywa przepił ją całą, przychodzi do domu ledwo trzyma się na nogach i żona czeka już w drzwiach:
- Gdzie wypłata?!
- Przepiłem, ale kochanie przyniosłem Ci słonia.
Wyciąga puste kieszenie na zewnątrz i mówi:
- Tu są uszy, a trąbę wyciągnij sobie sama …
:elephant:
W sądzie sędzia pyta mrówkę:
- Dlaczego zabiłaś słonia?
Mrówka milczy…
Sąd ponawia pytanie
- Dlaczego zabiłaś słonia!!!
Na to mrówka:
- Prawo buszu…
:elephant:
Leży sobie mrówka na plaży i się opala. W pewnym momencie podchodzi do niej słoń i mówi:
- Mrówka, zdejmuj majtki!
Na to mrówka:
- No co ty, słoniu, tak przy wszystkich??
- Mrówka, ja ci mówię, zdejmuj majtki! - odpowiada słoń
- No dobra - powiedziała mrówka i zdjęła majtki.
Słoń wziął je, oglądnął i po chwili mówi:
- Eeee, to nie moje, moje były z kieszonką…
:elephant:
- Tato opowiedz coś o słoniach!
- Dobrze. Jak wiadomo są dwa rodzaje słoni: szare i różowe. Słonie różowe tym się różnią od słoni szarych że są bardziej inteligentne.
- Jak można złapać słonia szarego?
- Trzeba wyszukać jego ścieżkę do wodopoju wykopać głęboki rów zasłonić rów gałęziami i czekać aż słoń wpadnie.
- Rozumiem. A jak łapie się słonia różowego?
- Oooo to już nie jest takie proste! Wyszukujemy jego ścieżkę do wodopoju i piszemy na niej: 2 + 2 = 5. Słoń różowy zacznie się zastanawiać po co ktoś na jego ścieżce napisał to dodawanie w dodatku z błędem. Tak długo będzie się zastanawiać aż… stanie się szary. A słonia szarego już wiesz jak złapać!
:elephant:
- Jasiu wymień pięć zwierząt żyjących w Afryce - mówi nauczycielka.
- Dwie małpy i trzy słonie.
:elephant:
Kominiarz puka do drzwi. Otwiera stara babcia w długiej, czarnej sukni. Przygląda się zalotnie kominiarzowi i rozchyla bardziej dekolt. Na jej pomarszczonej, oklapniętej piersi ma wytatuowaną żabę i pyta kominiarza:
- Jeżeli zgadniesz co to jest, możesz pójść ze mną do łóżka.
Kominiarz w panice:
- Słoń, to jest słoń!
Babcia:
- No O.K., ta odpowiedź mieści się jeszcze w granicach tolerancji…
:elephant:
Siedzi sobie grupka pijaczków. Jeden z nich prowadzi monolog:
- Wy to wszyscy jesteście idioci! Żadnych celów nie macie w życiu. Żadnych marzeń. Ja to mam marzenie! Wielkie marzenie! Po pierwsze: zarobić mnóstwo pieniędzy. Po drugie - kupić słonia…
Pauza. Pijaczek po chwili kontynuuje.
- Obszyć go futrem…
Kolejna dłuższa przerwa. Pijaczek chwilę pomyślał i kończy swoją ambitną wypowiedz:
- I zatłuc pałą jak mamuta!
:elephant:
Rozmawia Icek z Mosze:
- Stary, ale słonia kupiłem! Odprowadza dzieci do szkoły, pilnuje domu i nawet trawnik kosi!
- Naprawdę? Sprzedaj mi go! Dam pięć milionów!
- Hmmm … No dobra. Jest twój!
Po tygodniu znów się spotykają. Nowy właściciel słonia skarży się:
- Z nim jest coś nie tak! Podeptał trawnik, rozwalił altankę, prze-straszył dzieci …
- Nie możesz tak źle o nim mówić. W ten sposób nigdy go nie sprzedasz!
:elephant:
W krakowskim zoo padła w zeszłym tygodniu słonica. Spóźniony reporter zastał na wybiegu tylko strasznie smutnego dozorcę.
- To piękne, że był pan do niej tak przywiązany! - wzruszył się reporter.
- Eee, mam ją zakopać…
:elephant:
Pani od matematyki pyta Jasia:
- Skąd Ci przyszło do głowy, że ćwiartka może być większa od po-łówki?
- To niech pani porówna ćwiartkę słonia i połówkę myszy! - odpowiada Jasiu.

6 polubień

image

1 polubienie

Dobranoc.

1 polubienie