na podwieczorek 16 lipca?

Mamy dziś dzień, w którym sowiecka flaga zzieleniała ze złości, bo Amerykanie wysłali trzech śmiałków, z których dwóch poszło w ślady imć Twardowskiego i wylądowało na Księżycu.
Co prawda nie korzystając z ekologicznego środka transportu jakim był kogut a z rakiety Saturn V.
Wypadałoby pokrótce przypomnieć kim byli?
:crescent_moon:
Neil Alden Armstrong (1930-2012) – człek do podroży nawykły (do 13 roku życia przeżył 16 przeprowadzek, więc co tam było na Księżyc się wybrać? W chwili lądowania miał 39 lat.
:crescent_moon:
Edwin Eugene „Buzz” Aldrin, jr (1930 - …) - Jako prezbiteriański starszy, Aldrin stał się pierwszą osobą, która odprawiła ceremonię religijną na Księżycu, kiedy prywatnie wziął komunię.
:crescent_moon:
Michael Collins (1930 - …) to ten, który miał najwięcej roboty, bo kolegów z orbity księżycowej musiał pilnować. Urodzony w Rzymie, wraz z rodzina (ojciec był generałem dywizji USArmy) przeprowadzał się równie często jak Armstrong. Wiec wycieczka na Księżyc?
Wszyscy byli skautami, żołnierzami, wykwalifikowanymi lotnikami. Czas naukowców w kosmosie dopiero miał nadejść.
:crescent_moon:
Ale wracając na naszego srebrnego satelitę? (który tak naprawdę jest kolorowy?)

:crescent_moon:
USA. Do Białego Domu dzwonią z obserwatorium astronomicznego:

  • Panie prezydencie, Rosjanie malują Księżyc na czerwono! Co robić?
  • Poczekajcie, a jak wyschnie to dodajcie napis: Coca - cola.
    :crescent_moon:
    Amerykański agent wywiadu, który miał za zadanie śledzić postępy rosyjskiego programu kosmicznego, mówi do dowódcy:
  • Ruscy znaleźli wodę na księżycu. To pewne!
  • Po czym to wnosisz?
  • W następnym transporcie proszą o cukier i drożdże.
    :crescent_moon:
    Spotkało się dwóch kumpli, poszli do baru i siedzieli tam do późna w nocy. Na mocnym rauszu opuścili bar i udali się na spacer i nagle jeden mówi:
  • Zobacz jaki ładny księżyc.
  • To nie jest księżyc tylko słońce.
    Sprzeczają się tak przez pewien czas aż nagle spotykają policjanta i jeden z nich się pyta:
  • Panie władzo to u góry co świeci to jest księżyc czy słońce?
  • Nie wiem, jestem nietutejszy.
    :crescent_moon:
    Fąfara był na imieninach u kolegi i trochę wypił. Wracając wieczorem do domu zauważył odbijający się w rzece Księżyc. Przeciera oczy i po chwili pyta przechodzącego obok faceta, wskazując na odbicie Księżyca:
  • Co to za światło tam w dole?
  • To Księżyc.
  • O, kurde! Więc jednak wystrzelili mnie w kosmos.
    :crescent_moon:
    Dwa psy siedzą i wyją do księżyca.
  • Stary, jak myślisz, czy na księżycu jest życie?
  • Oczywiście, przecież co noc pali się tam światło.
    :crescent_moon:
    Armstrong ląduje na Księżycu. Wysiada z lądownika i mówi:
  • To jest mały krok dla człowieka, ale duży dla … Zaraz, co to?
    Patrzy, a parę metrów dalej pali się ognisko, przy którym siedzi troje ludzi i pieką kiełbaski. Okazuje się, że są to Rosjanin, Egipcjanin i Polak.
  • A wy co tu robicie? - pyta Armstrong.
  • No, ja akurat doiłem krowę i jak pieprznęło w Czarnobylu to aż tu doleciałem. - mówi Rosjanin.
  • A ja - mówi Egipcjanin. - chodziłem po piramidach i tak jakoś mnie przerzuciło.
  • No a ty? - pyta Polaka.
  • Nie wiem, z wesela wracam.
    :crescent_moon:
7polubień

39 lat…Dopiero co,krzeplem jako mlody małzonek i martwilem sie ze z kazdym rokiem coraz mniej kontaktow,coraz mniej pilki i ze wszyscy “sobie poszli” :laughing:
A tam,po drugiej stronie facet z 16 przeprowadzkami w cv,laduje na ksiezycu…
“Jedno co warto,to upic sie warto” :laughing:

6polubień

16 przeprowadzek?
zaraz, zaraz, niech no swoje policze

niestety, tylko 14 - policzylam dokladnie i poprawilam
a juz myslalam ze dobije do rekordu

1polubienie

Lekarz do pacjenta;

  • to lekarstwo musi już pan zażywać do końca swego życia.
  • Acha…, znaczy się, jak będę je brał, będę długo żył?
  • Nie. Pan będzie je brał, jak długo będzie pan żył…
1polubienie

W Anglii to ponoc norma.Ja w to do konca nie wierze ale i tak,jesli polowa tego jest prawda to ja bym sie wsciekl.
Nie potrafie nie miec gniazda,swego zamku do ktorego zawsze wracam z tym samym entuzjazmem…

1polubienie

ja tez musze miec baze-matke, a potem po swiecie moge wedrowac.

2polubienia

Tez nie bylam zachwycona tymi przeprowadzkami
ale tak wyszlo
W samych Niemczech juz 6 porzeprowadzek
Na szczescie ostatnia w 1986 roku
jak sobie policze to do tego czasu co jakies 2 lata srednio przeprowadzki i w miedzyczasie wiele nawet cennych rzeczy sie przez to zgubilo

2polubienia

U Ciebie to o tyle atrakcyjne ze do Nowej Zelandii,tez bym sie byc moze,przeprowadzil :laughing:

1polubienie

Spokojnie ja chyba pobiłem na luziku. Tyle że sporo to umowy zlecenia. No i w jednej firmie pracowałem 7x No oki zmieniał się własciciel, nazwa a firma ta sama.

1polubienie

gniazda?cos w tym jest.ja juz jestem na takim etapie,ze wracajac z wakacji w Polsce do Anglii,mowie “nareszcie w domu”.15 lat,a zlecialo nie wiem kiedy.Przeprowadzki,w sumie 3 a w tym domu juz zostane na bardzo,bardzo dlugo.

1polubienie

Jak dotad,tylko za praca,przeprowadzalem sie w Anglii,6 razy…Ale to sie nie liczy.Nie odczuwam tego bo baza jest w Poznaniu :smile:

już wiem dla czego utknąłem w Holandii (zamiast kariery/sławy) - tylko 10 przeprowadzek :smiley:

3polubienia