W Katolicyzmie się nie przyjmie…
Automat na tacę nie zbierze i po kolędzie nie pójdzie.
Aczkolwiek powrot do drużyny w Austrii zaczyna byc uproszczony…
W Katolicyzmie się nie przyjmie…
Automat na tacę nie zbierze i po kolędzie nie pójdzie.
Aczkolwiek powrot do drużyny w Austrii zaczyna byc uproszczony…
To nie poprawi sytuacji kościoła. On upada
Pewne instutucje i grupy korzystajsce z ludzkiej, przesadnej natury, która wymaga istnienia jakiegogs boga czy silynspraczej podszywajac sie pod wszystkowiedzacych istniec beda zawsze. Jedna w mniejszych lub wiekszych konwulsjach beda zastepowac drugie.
W miedzyczasie pojawia sie ludzie bogowie, mesjasze, przybysze z kosmosu i inna trzódka, zwana sektami, psią, kocią wiarą? A nawet ateisci?
Z doniesien watykanskich wygląda, ze Franciszek juz por,adkuje sprawy doczesne. Dopoki ma siłę i władzę?
Co prawda @birbant twierdzi, ze zmiana na tronie papieskim az tak nie wplynie na obecny tok zdarzeń, ale ja sobie pozwole na zdanie lekko odrębne.
Watykan to sa ciągle miliardy ludzi - zarówno wyznawców jak i przeciwników.
Ale coś zastąpi kościół. Może tiktok?
Raczej jako forma modlitwy,obowiazku typu aciorek przed snem.
Ludzie zawsze wykazywali tendencje do zgromadzen. To cos wymyślą…