Na wiosenne ocieplenie

Chłodnik ogórkowy :cucumber:

Już całkiem Cię pogrzało z tym ociepleniem …

A u mnie, kurna wzięło i się oziębiło.
Z rozczuleniem wspominam czasy sety i ogóreczka. Albo z meduzą czyli galaretą. Albo pod inwalidę, którem był tatar. Inwalida bo z jednem jajkiem on był, ten tatar. :face_savoring_food:

Pogrzało do tego stopnia, że muszę się schładzać ogórkowym chłodnikiem :zany_face:

Nieśmiało przypominam, że rzecz tyczy się ogórkowego chłodnika, a nie sety i ogóreczka.
No chyba że ta seta jest ciepła, to wtedy nie może być mowy o chłodniku :blush:

Widze, ze tu kolega @birbant pilnuje, aby niektorzy nie schudli z tylka, ze sie o taakich potrwach przypomina :face_with_peeking_eye:

To obrzydlistwo. Seta ma mieć taką temperaturę jaka ona powinna być, ta seta.
Ciekawe czy gdzieś wymyślono chłodnika szczawiowego? Albo szczawnika chłodnego dla głodnego?

Aby nie schuść z tyłka trzeba dowalić do pieca i mimo chłodnego ocieplenia wiosennego, skonsumić w ciepłej atmosferze coś ciepłego na kolację.

… a po kolacji o chłodnym chłodniku ogórkowym oczywiście nie zapominając.
:cucumber: