Nakarm psiaka

Niedaleko miejscowości, w której mieszkałem do niedawna jest wielkie schronisko psów. Byłem tam z ciekawości, poprosiłem o ich konto i kilka razy przesłałem pieniądze. Ale warunki jakie te bezpańskie psy mają tam mnie zaskoczyły na wielki plus. Niczego im nie brakuje oprócz domu i swego pana.
Właśnie biję się z myślami, czy sobie nie wziąć jakiegoś kilkulatka, niestety szczeniaka już nie wezmę, bo w moim wieku mogę go osierocić. Problem jest jeden. Musiałbym trafić na takiego psa, który lubi dalekie podróże. I, żeby nie miał choroby lokomocyjnej. A wybór w tym schronisku jest duży.

3 polubienia

Mogę napoić
:beer:

2 polubienia

Nie dla psa kiełbasa, a piwo dla nas. Ja ci dam piwo marnować. Możesz zostać.

2 polubienia

O ile pamietam,to Ty chyba trzymasz żbika w domu…To chyba nie byłoby najlepsze wyjście,dodawać mu psa… :thinking:

3 polubienia

Może żbik go wychowa.

Nie. Ten malutki kotek co go przywiozłem z Polski był prezentem dla mojej sublokatorki. Ale ona się wyprowadziła po trzech latach i zabrała prezent, a ja teraz muszę czasem odwiedzać tego prezenta. Pamięta mnie i czeka na te wizyty.

2 polubienia

Zbik jest u kolezanki, kolega w zasadzie nie dla siebie kotka, który okazał się byc żbikiem przywiózł. A ze zwierzak go sobie upatrzył na przewodnika?
Piesek będzie bezpieczny :wink::joy:

Oj @birbant znalam psy, ktore piwo lubiły. Chyba na zasadzie, ze jak pan pancio to one też? Więc uważaj :wink: