Naleśniki

:grin:otwieram jogurt i często mieszam jeszcze z kawałkami owoców i tyle

Jesssuuuu…! :stuck_out_tongue:

Z białym serem, zapiekane.

Panierowane to już są chyba krokiety, a te najbardziej z mięskiem :slight_smile:

Jeeeej!

Mówię na nie naleśniki, są duże, kwadratowe, krokiety robię małe a farsz zawsze gotowany, zwarty.

Na dziś z kulinarnych przyjemności zafundowałem sobie super jajecznicę na śniadanie (zjedzona).
Stek na obiad.
Na jutro miały być naleśniki… (na śniadanie, a ryba na kolację).
Teraz to nie wiem z czym je zrobić!
Gdybym spróbował każdej propozycji to…żadna dziewica na okrągłego SMOKa by nie spojrzała… (no chyba ze z ironią).

Aha, to już wiem.
Mnie się jeszcze krokiety z nadzieniem pieczarkowym przypomniały.

Po raz ostatni otwarłem to pytanie… :japanese_goblin:

Naleśniki jem ze wszystkim co się pod rękę nawinie w zależności na co mam ochotę. Nie lubię monotonii. Nawet czasami najlepsze są takie z powietrzem i najadam się nimi, zanim zdążę zawinąć coś do środka. :wink:

Bardzo lubię pieczarki i żółty ser w krokietach, naleśnik owocowy wygląda u mnie najczęściej tak.

:tongue:

1 polubienie

Zdarza się, że i ja takiego zjem, też upychamy do nich co się da i co mam w owocarce.

Noooo, mam ten sam odruch, na szczęście jestem po obiedzie :wink:

Z bialym serem.
A najbarziej z nalesnikow,lubie krokiety z barszczem

Albo paszteciki Leoś do tego barszczu :heart_eyes:

To wielka sztuka zrobić pyszny czerwony barszcz, uwielbiam.

anieczka mozesz jeszcze malinki dodać-będzie smaczniej!

Dokładnie. To wcale nie jest prosta zupa do zrobienia wbrew pozorom…

Z serem naszpikowanym rodzynkami.