Nasze przemyślenia dotyczące wojny na Ukrainie

Przeszła pomoc amerykańska dla Ukrainy w końcu

kozy bojowe tak…ale to miała być tajemnica wojskowa :roll_eyes: Oni tam mają całe farmy zwierząt bojowych patriotycznie nastawionych. I nawet poligon doświadczalny z nich zrobili odkąd z powodu Kachowki zatopiono ZOO…

Mimo że już 2 lata wojny za nami to nadal musimy pomagać humanitarnie Ukraińcom

Już praktycznie trzeci rok się zaczyna

Niczego nie musimy, bo nikt nas nie zmusza. Chcemy. Gdybyśmy byli w ich sytuacji też chcielibyśmy, by nam pomagano.

Ale to w naszym interesie jest. Im silniejsza terytorialnie Ukraina tym bezpieczniejsza Polska oraz państwa bałtyckie

No i dlatego chcemy pomagać. :wink:

Ciekawa opinia pana gen. Waldemara Skrzypczaka

Niemcy przekażą Ukraińcom przede wszystkim amunicję do artylerii

Finowie też mają problem z wojną hybrydową z Rosją

Ukraińcy wycofali się z Awdiijiwki :confused:

Nawet Syrski wycofał siły jak spod Debalcewa. Ale spokojnie w pobliżu mają pola minowe i sieć umocnień

Młody generalem, byc

Widocznie byli już w doopie

Da radę

NATO się umacnia w obawie przed Rosją

Dzisiaj kończy się drugi rok wojny na/w Ukrainie

Czas leci.
A przełomu nie widać.
Można co prawda stwierdzić, ze byla nawet wojna stuletnia, ktora trwała 116 lat z prerwami, ale ta ukraińska to nie 2 lata a 10 (licząc od Donbasu gdzie konflikt się zaczal w kwietniu 2014).
I ten czas został zignorowany.
Pocztkowo uznano to za jeszcze jedną ruską potyczkę przygraniczną. Krym tez nie uruchomił szarych komorek.
A teraz?
Wszyscy biegaja jak kury z odcietymi glowami.

Zełeński proponuję rozmowy pokojowe. Robi się (nie)ciekawie

Gdzies to wyczytał?

Mówili na TVNie

TVN nie mam.
U mnie na ten temat cisza.