To kwestia wypowiedziana przez Captaina Blood’a.Postać filmowa a i pewnie wzięta z kart powiesci wspaniałego pisarza,Rafaela Sabatiniego.
Mniejsza o to czy to fikcja literacka czy nie…
Pytanie samo w sobie, pozostaje chyba zawsze aktualne ![]()
Tak się nie da. Wystarczy odrobina zazdrości by pojawił się wróg
Tylko człowiek nikczemny nie ma wrogów.
Tym to mnie zaskoczyłaś ![]()
Nawet nie wiem czy już to słyszałem.
Bomba!Brawo!
Czyli ja jestem nikczemnikiem ![]()