Co robić…?
Numer 112… Masz telefon w zasięgu ręki? xd
A piszesz z niego ![]()
Siedzę przed biurkiem… ale coś mi ciąży.
Oni mnie nie podniosą. Nie mają takiej mocy…
Nie wiesz jakie teraz są możliwości… Dźwigiem kiedyś wnieśli jakiegoś poltonowego człowieka z mieszkania xd
Mój duch jest ciężki, ciało jak piórko.
Złap się męskiego ramienia.
Ramię samo musiałoby mnie złapać… mnie ciężko złapać.
Teraz łatwo bo się ruszyć nie możesz. Daj adres ![]()
Piekielna 6. ![]()
Postaram się tam szybko teleportować.
A moja opaska MiFit właśnie dała mi sygnał, ze za długo siedziałem. Podnosze sie wiec i ide pobiegac ![]()
Humoreska, będzie lepiej. Na wszystko potrzeba czasu. Jak masz ochotę lub potrzebę, to pisz na priv.
A jak nisko upadłaś?
Kategoria"gry"?