Taa…a patrząc jak wzrosną zaraz ceny paliw, może się okazać, że znajdą się chętni uprawiać ziemię bez maszyn. W innej scenie, Senior Czereśniak wspominał, jak Tomuś, “całe popołudnie trzy skiby” orał ciągnąc pług
Czy to jedna z dróg na ruszenie gospodarki? Zdania są podzielone, ale rzeczywiscie przy duzym popycie i wysokiej cenie chlebus nasz powszedni moze byc niezlym biznesem