. niesforne pixele.

Mniej więcej 300 000 lat po tym, kiedy to homo helmei z braku wystarczjącego pożywienia, postanowił w jego poszukiwaniu zejść z drzewa, zdarzają się sytuacje, w których generowane nierzadko setki kilometrów od adresata pixele, potrafią zmusić współczesnego, zero-jedynkowego homo sapiens do powrotu na to drzewo.

Czy te wystukane setki kilometrów od nas pixele, widoczne póżniej za pośrednictwem internetu na naszych ekranach, mają taką moc, by wyzwolić takie emocje i reakcje, których krótko po ich ekspansji zaczynamy sie wstydzić i żałować ?
Każda literka takiego podnoszącego nam ciśnienie wpisu, to nic innego, jak kilka ciemnych punktów na matrycy 8x8, nie warta tego, by się nią tak przejmować.

https://youtu.be/6QQ8YGf91iY

2polubienia

Podobnie by mozna powiedziec o listach.
To tylko jakies plamy na papierze))
Tozmowa telefoniczna,to tylko impulsy elektryczne,wprawiajacy membrame w drgania))
Rozmowa oko w oko,tez mozna powiedziec,czy on napewno do mnie mowi.))
To tylko drgania strun glosowych))

1polubienie