Nieskończoność plus 1. Czyli konkurs @benasek. Ponoć nagroda ma być?

Ja też Ci się nie dam poddać koleżanko.

Razem się będziemy wspierać, umowa? :grin:

Stad do nieskonczonosci.
Net daje duzo i swoje wymagania ma.
Zielone to ja rozumiem, ze teoretycznie jadalne, al
Ale czemu to musi byc harmonijne?

Ten wyraz nie kojarzy mi się dobrze, więc go lobbować nie będę.

Kolego stare ubeckie powiedzenie ja rozumiem zielone światło, tylko dlaczego po oczach?

Uff… Znalazłam 313 ale na razie nie jest mi do niczego potrzebne, więc wzięłam na wstrzymanie. :grin:

Cwaniara. Jak dasz 313, to od razu wyskoczysz z lidera, bo 314 już zostało dane …
Cwane, cwane …

No popatrz, jak Ty mnie rozumiesz… :upside_down_face:
Jak się komuś nie podoba , że chwilowo jestem liderką, to niech się sam naszuka. Samobója mam szczelić?

Gdyby kogoś interesowało, ranking na tą chwilę

Gdyby coś nie tak, śmiało pisać.
Brakuje teraz 313 …

313 to mi się kojarzy z Carolina Herrera
image
…a nie to ona 212 tych seksy :woman_facepalming:

A czego ta Carolina ma mieć 313? :shushing_face:

yyyy… :roll_eyes:

Kolego, tez nie wiem .
Ale nazwa? Jako chwyt reklamowy pokazuje, ze cos tam bylo wczesniej.

Ja też nie wiem. Wiem tylko, że nadal węszymy za 313 :grin:

Prawdziwa trzynastka.
Wyjaśnienie anioła numer 313

Czy zauważyłeś anioła numer 313 pojawiającego się wielokrotnie w twoim życiu? Jeśli tak, może to być potężny i pozytywny znak, który oznacza obecność boskich istot w twoim życiu, gotowych wspierać cię i […] Ze względu na koniecznosc zachowania zdrowia psychicznego zrodla sobie sami poszukajcie

313 to jest palindromowa pechowa trzynastka! Lepiej tego nie ruszać!
:stuck_out_tongue_winking_eye: :grin:

Ja tam w takie rzeczy wierzę.
Znałem gościa, który się urodził 31 3 13 i wiesz co?

Zmarł … Dlatego lepiej sobie nie żartować …

313 zeszłorocznych pociagow IC

No pięknie. Przynajmniej Ty się nie bałeś tych 13 …
314 podała Gra, jak ta było? Pamięta kto?

A ja wierzę. Kiedyś 13 w piątek wieszałam uprane firanki. Wlazłam na “kręcony” stołek i pomyślałam “trzynasty i piątek. Zaraz pewnie zlecę”. I zleciałam skręcając stopę. Dobrze, że niczego nie złamałam. No i od tego czasu (a było to wieeele lat temu) wierzę w trzynastego i piątki. :grin:

U mnie pechowy to jest czwartek 12.
Bo jak pomysle o piątku?