Nikt nie jest w stanie zastąpić Cliffa Burtona

Cliff, umówmy się był wybitny. Po jego śmierci Metallica nie jest tym samym czym była. Ale też nic nie mam do tego “nowego” basisty (nie pamiętam jak on się nazywa). Gościu pewnie miał ciężko aby zastąpić Burtona, ale jednak to nie jest ten sam bass co kiedyś.

Jason.Chyba chodzi Ci o Newsteda.
Czy każdy kto odchodzi ma być lepszy niż następca?
Stonesi bez Briana Jonesa byli tylko lepsi i lepsi!
Legendy nie grają!
Podobnie jak selekcjonerzy którzy nie biegają za piłką…