NO, co jest niePOLICzalne?

ziarenka wody w proszku

:sweat_drops:

No to ja zacznę liczyć kaszę gryczaną…

A nie lepiej mąkę?

Pewnie lepiej, ale NIE MAM!!! :joy:

Kolejny krok to żyletka na żyłach. Następny ma dwie opcje: trumna lub szpital psychiatryczny.

Dla mnie psychiatryk!!! :joy:

Kiedys liczyłem zapałki w pudełku. Jakos ostatnio jest ich coraz mniej.