Wszystkim forumowiczom życzę radosnych i spokojnych Świąt Bożego Narodzenia. Niech Was się Covid nie ima a życie jak najprędzej wróci do pełnej normalności.
dobra, a co w paczuszce?
covid nie dopadl.
trzecia dawke dali moderny
juz sie boje napic piwa, bo jak te antyciala zabaluja?
ogolnie z tej strony Kałuży Atlantyckiej zycze zdrowia, zdrowia i jeszcze raz pieniedzy
Wigilia jest sprawa osobistą, ale to malenkie co sie urodzilo?
Sporo wypiłem
No oby…Nie narzekam bo w pazdzierniku i grudniu bylem w sumie w domu 26 dni.Ale mam juz dosyć dyktatury zarazy…
No to najlepszego!
Jestem juz po uczcie i po wzruszeniach i zastanawiam sie czy jeszcze słodkie zmieszczę…Wesolych świąt!
Devil już mogłeś dobie darować te życzenia z piekła …coś mnie w gardle drapie spróbuję sól emską jak na starą tetryczkę przystało.
Dziękuję i wzajemnie :))
O ja też po wzruszeniach :))
musisz apetyt odejmowac?
I jeszcze pokrzepiłem sie "Opowieścią wigilijną"z Patrickiem Stewartem w roli Scrooge’a…Moja ulubiona wersja…I choć na chwilę świat staje sie lepszy
Swieto przesilenia.
Cos w tym jest z radosci .
Ale opowiesc wigilijna do mnie nie przemawia
Wesołych Świąt Szczery Koniu!
Wszystkim obecnym, i tym mniej, jak i zainteresowanym życzę zdrowia - będąc zdrowym poszukajcie pieniędzy , życzę szczęścia i zadowolenia w życiu rodzinnym i zawodowym. Spełniajcie swe marzenia - wszyscy bez wyjątku te małe i duże
Nie “świętuję”,nie obżeram się ani nie alkoholizuję.
Wywołałam tym faktem RODZINNĄ BURZĘ…
Radości z faktu świecącego za oknem słoneczka mi to nie odebrało bynajmniej…
A za zakłócanie innym samozadowolenia nie poradzę.
W życiu trzeba być kontrowersyjnym i niekoniecznie trwać w owczym pędzie.
kaziu ładnie życzysz to i przyłączę się do Twoich życzeń.
Przecież my jesteśmy szczęśliwi. O ile nikt nam nie umarł, nie ma poważnych chorób w domu. Mamy ciepło, sucho i pracę.
Przewidywałem pobyć sam z sobą, z myślami, ale się nie udało. Pojadłem do granic możliwości każdej potrawy sałatek. Zostały jeszcze ryby i ciasto i alkochol / te mam na dziś , była lampka wina z wdową / taki wyjątek i jedzenie nie było magnesem do spotkania w taki szczególny dzień, u mnie biało aż szczypie w oczy, jak potrzebny śnieg nie solony to zapraszam, sypie co dzień, słoneczka nie ma, jest tylko - 7°C w dzień. Płotki płyną z prądem, nieraz mnie to nie po drodze i idę pod prąd
To marzenie wielu osób. Niech się im spełni