Nowa inspiracja?

Czyli groźnych i groteskowych bajęd.

Mze nie grozy czy groteski?
Blizej teatru absurdu typu Czekajac na Godota?

Ujęłaś to trafniej.

Baśnie z tysiaca i jednej nocy.>

Tragikomedia? :smiley:

Coś Ty? To co wymieniłeś, to perełka literatury wszechczasów, a paski, to kicz literacki. :stuck_out_tongue_winking_eye: