Odkryłem

Nick Drake…
Wczoraj kupiłem tę płytę za…25 pensów…
Anglio,kocham Cie ale…Dlaczego coś tak pięknego,ląduje w jakimś"koszu"? :thinking:Świat dziczeje i to też żadne odkrycie ale…Ale,ale,ale… :face_with_raised_eyebrow:
Nick dożył jedynie 26 lat…Mówi sie dzisiaj ze przypadkowo przedawkowal leki antydepresyjne co wtedy bylo wielce prawdopodobne…
Niestety nie znalem go wcześniej i nie pamietam by kiedykolwiek ktoś,coś…
Nick nagrał trzy płyty.Cytowana piosenka pochodzi z albumu debiutanckiego,z 1969 roku.
Nie ukrywam ze jestem pod wielkim wrażeniem!
Całość wzbogacona aranżacjami smyczkowymi i obecnością przyjaciół z Fairport Convention,przypomina nieco ówczesne dokonania Donovana…
Jesli ktoś pamieta scene z"Jesli dziś wtorek to jesteśmy w Belgii"gdy w jakims klubie gral i śpiewał Donovan a hippiesowska publika paliła i słuchała,to to jest właśnie ten nastrój!
Introwertyk…Coraz bardziej ograniczał swoj kontakt ze światem…Ale piosenki pisał piękne…
Niedzielny poranek na progu jesieni…
Juz tylko zapachu owoców z rynku brakuje :wink:

6 polubień

Ja też coś ostatnio odkryłam!
Taka jazzowa jesienniara. Pewnie każdy zna - bo znając mój zaplon… :see_no_evil:

Jamie Cullum - Sad, Sad World ft. Laura Mvula - YouTube

Ps. Ta kobita jest przepiękna! Nie mogę się napatrzeć! :heart_eyes:

2 polubienia

Mam podwojny koncert Jamiego ale jej nie znam…Lub nie pamietam…
Teoretycznie,łysa murzynka to dla mnie antypody mojego gustu :flushed:
Ale tutaj musze Ci przyznać troche racji.
Nie zakocham sie ale…przysiadłbym sie chętnie! :wink:
Mam mieszane uczucia wobec Jamiego ale tutaj fajnie brzmi w takim trio…Cos dla milośników…Diany Krall :innocent:

1 polubienie

Też tak uważam!

1 polubienie

Ja po prostu nie uchwycilem kiedys momentu jego niesamowitej popularnosci.Podobnie jak z Michaelem Buble.
I nie wiem czy wszyscy go kochaja bo on jest jak…[ktoś]
Czy moze on wyznaczyl jakies nowe ścieżki postrzegania takiego śpiewu…Moze to mało ważne ale mnie to interesuje.
Kiedy pierwszy raz go uslyszalem to mialem skojarzenie miedzy Nat King Colem a Sinatrą,z przeznaczeniem dla młodych. :innocent:
Ale i tak fajnie ze to sie dzieje na TAKIM poziomie!

1 polubienie

Pierwszego nie znałem w ogóle i podoba mi się. To drugie mi znane i piękne.

1 polubienie

Kiedyś kupiłem ostatnią płyte Drake’a"Pink Moon".Pieknie wydana,pare fajnych tekstów ale muzycznie na poziomie demo…
I minelo ok. 6 lat az do wczoraj…
Dla mnie rewelacja choć w tamtych latach…Wcale sie nie dziwie ze na nikim nie robiło wrazenia.

1 polubienie