Masz jakies propozycje?
Pieszczota? Jak już tyle wytatuowałaś, to pewnie bardzo lubisz pieszczoty?
No ba! Takie na granicy masochizmu😂
Przypomniał mi sie mój rebus:
Klapsy to nie tylko kara,
No tak… Każdy lubi to, co lubi. Bardziej nie wnikam, żeby Cię nie speszyć
Pytanie za 100 punktów…Czy ktoś kiedyś widział mnie speszoną?
Joko,ja wstydu za grosz nie mam
To co Ty z nim zrobiłaś?
Moja ś.p. babcia mówiła, że jak kobieta wstyd straci, to już nic gorszego jej w życiu nie spotka.
Wstyd to jest kraść i z dupy spaść… podobno.
Nic takiego mi się nie zdarzyło to czego mam się wstydzić?
Mówię co myślę,robię co chcę…A ze rozsądku mi nie brak to i powodu do wstydu nie mam🤷
@Vilemo Ja lubię? W życiu! R na tatuaż Bingoli pewnie by nie zareagował, ale ja?, z tatuażem??? Wyobrażacie to sobie?
A… ale ulga, teraz dopiero doczytałam wątek. Nie będzie bólu! :)))
Ja tam wolę subtelniejsze pieszczoty
Nie wiem czy lubisz ale wiem że moje Ci sie podobają. Zwłaszcza jeden
Tak. Wyobrażam sobie Ciebie z tatuażem
A ja nie, zupełnie nie. Rzadko który tatuaż mi się podob. Często nie pasuje do charakteru osoby noszącej go. Tak, jakby chciała stać się kim innym. Pogadamy przy okazji, bo muszę gnać do swoich zajęć.
Jak mi powiesz ze mi moje nie pasują…
Uwaga! Uwaga!
Obgłaszam i obznajmiam wszem i wobec ludowi tutejszemu, iż od teraz salutował Panu @Bingola będę i nisko kłaniał się… Ponadto w towarzystwie Jego nie usiądę, póki nie raczy łaskawie mi na to pozwolić…
Zawsze imponowała mi wiedza i rozum. A ludzi mądrzejszych szanuję i szanować będę.
MICHAŁ, GRATULUJĘ!!!
Jestem dumny z Ciebie, Przyjacielu!
Pozwoliłem sobie na pewien eksperyment porównawczy. Trwało to prawie 3 godziny. Szczegółów oszczędzę, ale generalnie polegało to na tym, że podstawiłem się pod każdego uczestnika tego turnieju. Do każdego osobno, Spodziewając się uwag, że w domu łatwiej, niż w studio od razu mówię, że się z tym zgadzam, ale praktycznie mogłem uwzględnić tylko czas na odpowiedź. Reszta, to mój handicap.
Wyniki były takie:
–Przegrałem z Bingolą o 5 pytań, mimo, że znałem dwie odpowiedzi, na które on nie znał.
– Zremisowałem z panią blondynką, która czyta bajki wnuczce, czym od razu zaskarbiła mą sympatię.
– Wygrałem o jedno pytanie z panią z pierwszej relacji.
– Z pozostałymi wygrywałem o 2 lub 3 pytania.
Gdybym brał udział w tym programie te wyniki byłyby całkiem inne, a biorąc pod uwagę moją skłonność do mówienia czy pisania dokładnie czegoś odwrotnego, co mam w rozumie, to lepiej, by się w tej tv nie produkował.
Jeszcze taka poboczna statystyka. Zaliczyłem wszystko, co trąciło historią, ale te pytania były na poziomie szkoły średniej. To samo z ukrytymi aktorami, literaturą. Geografia; pół na pół i niesamowite zaskoczenie, bo zaliczyłem owady. Filmy, ptaki i inne, katastrofa.
Jeszcze raz; szacunek i respekt z mojej strony dla zacnego Michała.
Na byki…
Aż podskoczyłem w tem momencie.
Tobie, to akurat pasują
To da się boksowane…