Ogłaszam weekend na terenie całego kraju!

Plus szal i rękawiczki.

Piersza :raised_hand: piątek z dedykacją dla Igi Świątek

Długi weekend qurwa!!!
:beer::fondue::sun_with_face::guitar:

zachowuj się godnie :crazy_face:

Jen*ć system

Ale oszczędź Ubuntu. Ładnie się nazywa. :grin:

Majówka dzień 1
:sun_with_face::fondue::beer::beer::beer::beer:

Majówka.Dzień pierwszy jeszcze przed wieczorem.

:wink:

5 polubień

Ja zaczynam odliczanie, 18 do Polski. A tam klopoty i na oslode porzadne piwo, flaczki, koperek i kiszone ogorki.

Wieczorna próba powrotu do domu

…z pracy :factory_worker:

Uczcie sie jezykow obcych.

Nie wiem do jakiego stopnia kompetentne w zakresie spożycia hiszpanskie “ja” tego czlowieka tlumaczy jak powiedziec “pijany” po angielsku.

Dolaczona jest transkrypcja.
A po polsku?
Byloby 10 czy wiecej?
A na pewno bardziej “poetycko”.
Moim ulubionym toastem, sprawdzajacym sie w obu krajach jest “nos vemos debajo de la mesa” czyli do zobaczenia pod stolem :wink::rofl:

Inspirujący ten toast. :grin:

Nie za bardzo inspirujacy, tu sa wszedzie posadzki, parkiet czy dywany trafiaja sie rzadko.

Prawda to, czy Polacy naprawdę są aż tacy głupi i wierzą w ten zakłamany rząd?

głupi są :frowning: To może przez wódkę albo tycie. Wtedy mózg źle działa…

Tylko? Populizm ma swoja cenę.
Stara metoda na podniesienie wartosci pieniadza (co by to nie znaczylo) - wywiercić dwie dziurki w zlotowce i sprzedawac po dwa zlote jako guziki? Nie działa.
Ogolnie? Nauka o cudach wzbogacenia? Juz wiem po co ministrem zostal Czarnek.

po to, żeby przerabiać gabinety na sale balowe. Na razie z 3 zrobił 2, ale jeszcze trochę i nie będzie musiał balu w operze robić …

@Nunu ja tam bardzo milo wspominam z czasow komuny bale w operze czyli w lodzkim Teatrrze Wielkim. :wink:
I działająca tam w dni zwyczajne kawiarnie w holu.

Szpan to nie byl, ceny tez nie byly zaporowe. Ale te krysztalowe zyrandole i przestrzen?