Już tam konta nie mam. Darmowy okres się skończył.
Moim rodzicom też niedawno przydarzyła się taka akcja. Komuś tam dali 2 koty małe. Te kotki zawsze najgłupsze miejsce se wybiorą.
Ja sobie płace za premium. 20 zł.
Nie najgłupsze. Najbardziej niedostępne dla intruza. Te kotki wcześniej będą wychodzić z “dziupli”
2 lata temu wstawiłam tu sesję zdjęciową trójki kociąt. Uciekły mamusi na moją posesję. Kurde. Co za słodziaki.
…boś Ty bogatym przecież jest… ![]()
Ale żeby tak się ukryć? Ja pier#ę.
Widać je jak się poświeci latarką.
Ale 20 zł to nie dużo.
W czym one Wam przeszkadzają?
Wolę sobie za to ajerkoniak kupić ![]()
Obawa przed smrodem i alergią.
Alergia mnie przekonuje. Smród, nie!
Nie chce mi się laptopa otwierać. Więcej zdjęć mają koty, niż moje kwiaty ![]()
Ja wolę pieseły.
Moje ciotka ma 2 które przygarnęła kiedy były malutkie i mimo jakiejś tam tresury wciąż mają wyjebane. Same decydują komu usiądą na kolankach.
Ale mnie lubią. Zawsze dają się głaskać i się kładą na nogach. ![]()
Pies to inna bajka. W mieszkaniu nigdy kota nie miałam i mieć nie chcę. Psa i owszem.
Co do tego zapachu.
Były dni, że męczył mnie dziwny zapach na działce. Bardzo nieprzyjemny. Długo kombinowałam co w trawie piszczy. Teraz już wiem. To był bukszpan.
Z punktu widzenia kotki to miejsce bezpieczne.
A, ze niedostepne to o to wlasnie chodzi
O alergie na otwartej przestrzeni to nie musisz sie obawiac. Musialbys cyc wyjatkowo wrazliwy.
A kocury wydzielaja przykry dla nas zapach w czasie rui. Poza tym to jedne z najczysciejszych zwierzat, chyba ze je zamkniesz bez mozliwosci zalatwienia sie na zewnatrz lub nie utrzumujesz kuwety w czystosci.
U mnie jest taka odmiana hibiskusa. Nawet najchetniejszy kot takiego smrodu nie narobi.
Chyba nie znam. Za to miałam 20 krzewów bukszpanu. Sama to wybrałam, jako ładny dodatek do drewnianego płotu. Nie wiedziałam, że to tak śmierdzi ![]()