Oj, ta Salome...

Strauss, Taniec Salome

Tycjan, Taniec Salome

Muzyka mistrzowska, bez dwóch zdań.

Tycjan, to Tycjan, wiadomo. Obraz wspaniały artystycznie, ale nie za bardzo merytoryczny, albowiem Salome najpierw zatańczyła, a dopiero później skrócono Jana Chrzciciela na życzenie mamusi Salome. Tak przynajmniej mówi Pismo.

To taka, rozumiesz, licencja…:slight_smile:

Kolejny nieznany mi Strauss i nieznany obraz
Znow poznaje cos…
i slucham…

Ja tez poznaje…:slight_smile:

Tycjan trzykrotnie malowal Salome z glowa Jana Chrzciciela.To jest dzielo “srodkowe”,z ok. 1560 roku.