Ona "nie jest gotowa na związek"..

Jakiś czas temu poznałam wspaniałą dziewczynę przez internet… Mieszkamy dość daleko od siebie tak więc kontaktujemy się tylko przez internet. Wkrótce po tym zostałyśmy parą i zakochałam się w niej po uszy… Ona jest idealna… Ma świetny charakter i piękne oczy… Tylko po jakimś czasie powiedziała mi że ona nie czuje się jeszcze gotowa na związek. Powiedziała mi o swojej poprzedniej dziewczynie która ją zdradzała co ją bardzo skrzywdziło. Ja zarzekłam się że nigdy bym jej nie zdradziła i ona powiedziała że mi wierzy ale po prostu nie jest gotowa na związek… Tak więc zostałyśmy przyjaciółki. Szanuje ją jak nikogo innego dlatego nie upieram się natarczliwie przy związku chociaż bardzo chciałabym byśmy mogły być znowu dziewczynami… Staram się by wiedziała że jestem dla niej… że jeśli potrzebuje się wygadać to dla niej jestem… Ale zastanawiam się co mogłabym jeszcze zrobić? Sprawić by poczuła się pewnie? Bezpiecznie?Aby chciała spróbować? Aby chciała usłyszeć że ją kocham po raz kolejny…

Kontaktujecie się tylko przez Internet , ale jesteście parą ? …

1lajk

Tak mniej więcej działa związek na odległość…

Też bym chciała , żeby ktoś się we mnie na odległość zakochał , nic nie trzeba robić , cześć, stroić , tylko jakiś bajer pocisnąć … fakt , to też trzeba umieć.

2lajki

Przede wszystkim co to za związek tylko przez Internet?
Jak niby ?
Nie kumam.

Jeśli chodzi o osoby po rozstaniach bolesnych i to w niedalekiej odległości czasu to raczej niezbyt dobry kandydat na wielka miłość.
Często chwiejny , nie potrafiący się do końca zaangażować, wycofany.
Musi przejść okres kwarantanny :wink:
Jeśli się koleżanka wycofała z "związku internetowego " to tym bardziej Ty powinnaś też.
Nic z tego nie będzie.
Kurczę nie ma dziewczyn w realu?
Co by można było buziaka dac sobie :smiley:

1lajk

Jak nie jest gotowa, to nie jest gotowa. Więc polecam odpuścić. Ból serca minie szybciej niż wróci gotowość. A cierpliwe czekanie nie znaczy jeszcze, że dziewczynę sobie zaklepałaś… :wink:

1lajk

Czas. Dajcie sobie czas i dobrze się poznajcie. Innej rady nie ma. Miłość zwycięży lub poniesie klęskę. Droga do miłości to droga przez kompromis i cierpliwość.

1lajk

Ja narazie oim zdaniem,zrobilas cos najlepszeyo,co zrobic moglas.
Zostalyscie przyjafiolkami.
A czas leczy rany.
,Puki zycia puty nadziei’’
Pozostaje Ci tylko cierpliwosc i badz przy niej na ile to mozliwe.
Jezeli nie cialem,to chociaz duchem.

2lajki

Po co z nami tu jesteś ? nie boisz się, że naszym smrodem przesiąkniesz ?

Nie, bo trzymam was na dystans

A ciągle zdystansować się nie potrafisz… obrażasz, poniżasz, naśmiewasz się , kiedy zrozumiesz ,że my młodsi nie będziemy i nie zmienimy swoich nawyków i zachowania,żeby przypodobać się młodym.

2lajki

Nie szkodzi. Młodsi was przeżyją… :wink:

Dwuznaczna wypowiedź, poprawna politycznie, draki więc nie będzie :stuck_out_tongue:

Mysle, ze postepujesz wlasnie tak jak trzeba. Ona sama musi to przetrawic…

Jest, akurat, na odwrót. Z tym trzymaniem na dystans.