Ostatnia sobota karnawału 2025

Może by tak włączyć więcej luzu i trochę zabawić się jeszcze dzisiaj, póki to dzisiaj wciąż mamy :grin:

Coś niby spokojniejszego, ale nie aż tak:

W skali dziwności 10 na 10.

Mimo, że to nie lato, ale jest letnio i karnawałowo:

Tutaj trochę na pogodzenie nas wszystkich

To też jest ładne,

Pogoda w Hiszpanii i na Kanarach pokrzyzowala plany tradycyjnych korowodow karnawalowych. Ludzie sie z karocami, prebraniami, choreografia szykuja caly rok, atu jak nie sneg to ulewa?
Ale oni pragmattyczni, co sie odwlecze to nie uciecze, po Wielkanocy pogoda pewniejsza, wiec karnawal bedzie po procesjach zamiast przed.
A wiatr i zimno do tego jak diabli.
Nic tylko kokon na kanapie i nosa z domu nie wystawiac.

1 polubienie

Wypiję za ostatki
:beer::beer::beer:

1 polubienie

Ostatnio jestem tak zarobiony, że nawet nie zauważyłem, iż mamy jakiś nawał kar, ech… :ok_man:

3 polubienia

Uważam, że w obecnej sytuacji geopolitycznej JAKIEKOLWIEK promowanie jakiegokolwiek przejawu rusycyzmu jest niesmaczne. Nad rosją trzeba spuścić zasłonę pogardliwego zapomnienia.

2 polubienia

Tak na obronę, to wspomnę, że wielu Ukraińców mówi po rosysjku, bo tak się urodziło w tym języku.
No ale oczywiście masz rację, jest tutaj mały estetyczny nietakt.
Nie wyczułem tego…

1 polubienie

Tam są trzy języki a w zasadzie dwa i pół. Ukraiński, rosyjski i surżyk. Ten ostatni to ta połówka, jest to mieszanka obu. Posługują się nią mieszkańcy centralnej Ukrainy łącznie z Kijowem. Połowa ludności w tym centrum surżykiem się posługuje, a połowa ukraińskim. Rosyjskiego się raczej tam nie spotyka. Rosyjski jest bardziej używany na wschodzie oraz na południu bliżej Mołdawii, a ukraiński w centrum i na zachodzie. Procentowo teraz dokładnie nie pamiętam.

1 polubienie

Dobrze to wiem, i również, że są Ukraińscy puryści, którzy dbają o czystość języka, a nie mieszankę, która jest dosyć buraczana w swoim wydaniu.
Ale dwa języki budują tam kraj, zwłaszcza na wschodzie Ukrainy. Byłem tam kiedyś i pamiętam moje zdumienia…

1 polubienie

Byłem tam nieraz. Jeszcze w czasach ZSRR i już w nowej Ukrainie. Ostatni raz w niecałe 100 km Odessy w 2012 roku. I tam leciał ten surżyk oraz rosyjski.

1 polubienie

Jezyk wroga warto znac.

1 polubienie