Ostatnio pytałem co byście zjedli

I na patelni grilowej podpiec,bez tluszczu. :grin:
A na sniadanie pszczoly luzem :grin:

Pomielić, czy posiekać?

A to jak juz lubisz,mozna ponaciac,jak kielbaski i w calosci podpiekac :grin:

Muszę się napić.

mam lecha zapraszam

Konicznie,bez tego ani rusz :grin:

Podstawa.

byl taki film Ameryka, Ameryka - tam robili z dzdzownic smoothie, bodaj dodajac jako zieleniny pokrzywy.

Jak bylam na Wyspach Coocka to tam do jedzenia byly tylko dzikie swinie i psy. Podejrzewam ze jadlam to ostatnie, bo tubylcy zrobili cos w rodzaju bigosu a smakowalo dziwnie
I nie tylko co, ale jak. Wszystko sie jadlo rekami
A nasza grupa usiadla na ichniej podlodze wkolo, w srodku rozne potrawy, salatki z nasturcji etc i czekalismy az podadza sztucce
Patrzymy na nich, oni na nas, ale w koncu zaczeli jesc. Rekami. Wiec my tez

Stoiska z prazonymi nszaranczami tudtziez innymi owadami spotykalam w Tajlandii na kazdym kroku. Ale nie probowalam. Zajadalam sie wielokilogramowymi papajami i smacznymi nalesnikami bananowymi

No to jeszcze sobie przypomnialam co jadlam dziwnego: zamowilam w Tajlandii spaghetti i podali mi je ze slimakami. Zanim sie zorientowalam zjadlam kilka kesow
Nigdy wiecej
I jeszcze z Tajlandii: zamowilam danie z jarzyn z przewaga papryki
Po chlili trafilam na taki kawalek ze mnie doslownie zatkalo i przez chwile nie moglam oddychac. Ostre - to jeszcze a malo powiedziane

są skale ostrości

To cos to bylo chyba duzo poza skalą
Ja sie normalnie dusilam

nie jadłąś moich potraw. zabijam słodkie cayne

No to na koniec dodam co pilam:
herbate jasminowa (autentyczna! nie to co tu w sklepach sprzedaja)
Napoj bogow - zupelnie przezroczysta, ale jak smakuje!
A piwo mi proponowali z kokosow chyba . juz nie pamietam. W duzej beczce i kazdy skorupą od kokosu nalewal z tej beczki i pili. Ja nie dalam sie namowic

Marynowane pijawki,tez sa dobre.

O matko ! Ty Leoś nie mówisz naprawdę…

Cakiem powaznie mowie,smakuja wysmienicie.

jak najedzone to lepiej te pijawki od razu na kaszanke przerobic…

W occie? W gorzale, to może bym się skusił… :smiley: