Dzis o poranku otrzymalam wiadomosc ze nie zyje. A 3 dni temu na fb dawal wpis ze jest po operacji kolana i ma sie dobrze. I ze dziekuje tym co sie martwili bo nie ma o co. A teraz pojawila sie klepsydra.
Właśnie to zobaczyłam
Bardzo przykre. Miał jeszcze tyle przed sobą…
Pewnie że pamiętam. Smutne. Co poszło nie tak?
![]()
Wykrusza nam się bractwo…
Nie wiem. Wg mojej wiedzy kilka dni temu miał zabieg w związku z kontuzją kolana, po ktorej czul sie dobrze.
No nie… Szok. Od pewnego czasu miałem się z nim skontaktować, bo łączyły nas wspólne zainteresowania. Fenix brał czynny udział w dyskusjach z pogranicza wiedzy i paranauk (ufolologia, parapsychologia). Pisał do południooamerykanskich portali i z nimi współpracował, zresztą z polskimi badaczami tego typu także. Na swoim blogu ma także moje wpisy. Ogromna szkoda, bo juz nie pogadam z nim.
Po zabiegach operacyjnych zawsze istnieje ryzyko powstania zakrzepu, ktoŕy jeśli się oderwie i usadowi w newralgicznym miejscu, może spowodować bardzo groźne skutki ze śmiercią włącznie. Dlatego w takich przypadkach stosuje się Clexane, lek który zapobiega tworzeniu się zakrzepów. To są oczywiście tylko moje dywagacje, przyczyna może być w tym wypadku zupełnie inna.
Na mojej szafce od ok. dwóch tygodni leży niemiecki miesięcznik z napisem na okładce Phõnix, przypominał mi, że mam się odezwać. Niestety, chyba nie odczytałem właściwie przekazu…
Clexane miala moja mama po operacji biodra, przez miesiac lub dlużej robilam jej 1 zastrzyk dziennie.
Odnosnie fenixa tez tak myslalam, choc naprawde jak bylo nie wieny. Ogromnie żal.
Żal, bo to był ktoś z ogromną pasją. (Oczywiście kazdego szkoda) .Chłopakowi dziękowali za pomoc najlepsi polscy badacze tematu. W domu mam jakieś ich książki, jak znajdę, bo jest ich niestety dość sporo, to zamieszczę…
To bardzo smutna wiadomość, zwłaszcza że w tak młodym wieku …
Oczywiscie, ze pamietam.
Tak, pamiętam ![]()
37 lat?!
Jezu co mu się stało?!!
Niech go aniołowie prowadzą do raju ![]()
szkoda go
Tu na przykład od Damiana Treli w książce UFO Niewyjaśnione zjawiska Dolnego Śląska.
Dodam, że to bardzo ciekawa książka, przedstawiająca wiele niezwykłych zjawisk, jakie udało się zaobserwować w Polsce a o których mało kto wie.
Pamiętam Feniksa. Na Starym Pytamy cieszyliśmy się wzajemną sympatią. Lubiłem go, między innymi za to, że mimo, iż go kilka razy skontrowałem, nie gniewał się i w inny tematach fajnie nam się rozmawiało. Później dałem mu już spokój gdy poruszał zagadnienia będące jego pasją. Każdy ma prawo do swojej.
Jestem bardzo zasmucony tą wiadomością.
Jak powstawalo to forum troche korespondowalidmy - na mesengerze FB.
Wyszlo na to, że jemu bardzo zalezalo na zasiegu, więc zdecydowal sie na konto i dzialnosc na Fb.
Też mnie złapał na moim pierwszym fb, zapraszając do znajomych i czasem sobie pogwarzyliśmy na messengerze. Później padł mi laptop i tak to się skończyło parę lat temu.
Pamiętać pamiętam ale…Chyba nic mnie z nim nie łączyło…Nie pamiętam nawet strzępu jakiejkolwiek rozmowy.Nie wiem w jakim był wieku…Po prostu kojarzę…I nie wydaje mi się by był to człek wiekowy…Tym bardziej smutne…![]()




