Pamiętacie jeszcze Trójkę sprzed czasów PiS?

Trzeba zapamiętać to nazwisko - Agnieszka Kamińska nazywa się teraz Pomerańska. To ona zniszczyła Trójkę i inne rozgłośnie Polskiego Radia.

Zawsze powtarzałem że ciosy w świecie ringu,tak czy inaczej zwanym,to norma.Nie ma że jakiś raj na ziemi czy cuś…
Ale łańcuch na kulturze to gorzej niż w 1984.
To zamach,to zbrodnia!
To policja myśli która totalitaryzm czyni normalnością…
Potwornie brzmi to pytanie…
To gdzie my się teraz niby,znajdujemy???
Zarżnięta komuna,tzw.dyktatura proletariatu, nie powinna dawać znakow życia,czyż nie? :thinking:
Tego jednak co dała mi Trójka,tego alternatywnego wychowania wobec"socjalistycznych powinności",pospołu z domem rodzinnym,nic mi nie zabierze!
Czy pamiętam?
Bez tej pamięci,byłbym kadłubkiem

Trójka za czasów komuny była państwowa, a jednak na swój sposób antysystemowa. Po upadku PRLu była klasą samą w sobie. Mało polityczna, opierała się różnym zawieruchom dziejącym się przez lata. Na państwowe media zawsze wpływ miały aktualne rządy, ale Polskie Radio a w szczególności Trójka trzymała się z dala. Dopiero rządy PiSu i Agnieszki Kamińskiej wprowadziły ponownie cenzurę polityczną do radia i Trójce się oberwało. Różnie można oceniać Niedźwieckiego, ale uwalenie jego listy przebojów było politycznym linczem. Odejście wielu ludzi z tej stacji nie było spowodowane cenzurą listy przebojów, to było przelanie tylko czary goryczy - złe rzeczy działy się tam od dawna. Trójka została zniszczona na zawsze jak wiele innych rzeczy w tamtych czasach. Powstały w zamian Radio 357 i Nowy Świat, ale to nie jest już to samo.
Dzisiejsza trójka próbuje odbudować legendę, ale to już chyba nie jest możliwe.

no nie jest..
Może być drugi Mann?
Chojnacki?
Kaczkowski?
Niedzwiedz?
Ale to nie do końca ich wina.
Owszem,odebrano im płaszczyznę…Niemniej ta kamińska zniszczyła więcej niż sama sobie zdaje sprawe.I to nawet mimo stalinowskiej mentalności,z jaką się obnosiła

Zostały nam tylko wspomnienia, a rzeczywistość goni w kierunku, gdzie radio przestaje istnieć. Platformy strimingowe dopasowują do ciebie playlisty, nazywają to twoim radiem… ale to nie jest Radio :enraged_face:

jestem już za tym i chyba tego do końca nie rozumiem.I ok.Ale to że nikogo to nie obchodzi…To właśnie odbiera człowiekowi ochotę do jakiejkolwiek aktywności

p.2

Ja także,pół żartem,pół serio,po ponad 20 latach,parę razy usiadłem za mikrofonem.I cała magia mnie opuściła…Nie było mi wstyd ale..Jakbym nagle znalazł się w tej rzece,co to dwa razy się nie wchodzi… :thinking:
Czy Trójka była mało polityczna?
Była CYWILIZOWANA! Tak bym to określił.Słuchając “Śniadania w Trójce”,nawet cieszyłem się że zaraz będzie pisowiec Cymański! Serio!
Do dzisiaj nie znam jego cv i nie wiem co się kryje za tym telentem i elokwencją…Gdybym jednak miał szmal i własne radio,z mety bym go zatrudnił! :slightly_smiling_face: Ale by się działo!!!
A już wejścia w słowo stojącego czasem obok Manna…To była radiowa wartość sama w sobie!
Zgadzam się co do tej listy…
Ten pożar dałoby się ugasić.Za zwyczajnym"porozumieniem stron".Dla dobra,itp,itd…Jakiś niesmak?Być może…Być może Niedzwiedz nie był kimś komu zostawiłbym swój portfel ale tego co dał nam w latach 80-tych,obłednie lawirując między cenzurą a “piątkowym wieczorem”,nic nam nie zabierze!
Robił GENIALNIE,to co potrafił najlepiej.I ja w piątkowy wieczór,jakoś nie szukałem bohaterów…Kora,TSA,Republika i reszta ze świata całego…To było wtedy ważniejsze.By ich USŁYSZEĆ!!! Z radia a nie wybiórczo,z katastrofalnie trzeszczących singli Tonpressu…

Najbardziej pamiętam Trójkę lat 80 tych. Tylko tego słuchalam.

Teraz szambo wylewa się w tv Republika

Na Trójce się wychowałem, zwłaszcza muzycznie od końca lat 70. Pomysleć, ze nawet za Komuny byla to względna oaza wolności z programami robionymi na żywo (TAK). A potem nastał PiS. I jak walcem wszystko zaorał. Najwieksze nieszczęście dla Polski, a teraz jeszcze ten ćpun w Pałacu…

Czas bez alternatywy.
Jedynka próbowała…Durna kaszana zaczynająca się po godz. 16 gdy miedzy Nazareth a Pink Floyd,człowiek dowiadywał się jakimi mordercami są US a jak kochającymi ojcami rodzin są islamce.
Troche to się poszatkowało gdy wystrzeliła wojna miedzy Iranem a Irakiem a komuna nie wiedziała,za kim murem…Ale to “historycznie” był moment.Wszak wróg pozostał jeden :enraged_face:

Od początku lat 70 mało było takich dni, żebym nie słuchał Trójki.
PiS dokonał barbarzyństwa.