Patelnia tytanowa?

Ostatnio dokupywałem patelnię. Kolejną :wink:
Spotkałem się z czymś takim jak patelnia tytanowa.
I czegoś tu nie rozumiem.
Podobno toto (drogie) jest super bo się nie rysuje.
To z jakiego tytanu oni to robią?
Bo w zegarkach, koperty tytanowe słyną z ładnego wyglądu (cena nie jest wygórowana) i bardzo szybkiego rysowania się powierzchni.

Miał ktoś taką patelnię? Ma? Potwierdzi iż naprawdę jest odporna?
Bo mi sie wydaje iż to robienie ludzi w…

Niech @SMOK.Maciej uważa z tą patelnia, bo jak jakaś nerwowa dziewica się trafi, to można w łeb oberwać tym tytanem… :stuck_out_tongue_winking_eye:

4polubienia

:joy:

1polubienie

Wygląda mi to na przegięcie mające na celu wyciągnięcie kasy. Wyłącznie. Tytan ma sens w wielu zastosowaniach, ale patelnia?

Przy okazji. Pozycjonowanie naprawdę nieźle działa. Po wpisie “patelnia tytanowa” spodziewałem się linków do producentów, dystrybutorów najpierw a tu proszę :slight_smile:

2polubienia

Nie mam tytanowej.
Ale mam taką zwykłą stalową (ze stali węglowej) z dnem ok. 4mm. Ręcznie kutą. Średnią. Ze sklepu dla profesjonalnych kuchni (nie wiem jak to możliwe ale profesjonalne naczynia gastronomiczne są konkurencyjne cenowo) Nie wiem ile waży. Maciej ledwo ją jedną ręką podnosi. Sądzę iż dorodna dziewica dałaby radę jednym ciosem taką patelnią SMOKa obalić…:upside_down_face:

3polubienia

@roqq
Sam preferuję stalowe. Ze stali węglowej (czyli momentalnie rdzewiejące).
Z domu rodzinnego naumiałem się jak o taką patelnie dbać .
Są śmiesznie tanie (10-20 zł). Wieczne.
No słabo się na indukcji sprawdzają, do indukcji trza kupować te droższe z grubej stali. Pioruńsko ciężkie, prawie jak żeliwne.
No mam też takie z powłokami do potraw “kwaśnych” co by mi stalówki nie zardzewiały.

1polubienie

Ja jestem kuchennym amatorem i niewielką wagę przywiązuję do detali, choć one potrafią wpływać nie tylko na wygodę, ale i smak potraw. Jak mi się coś zużyje, kupuję nowe i już :wink:

Przeczytałem notkę na temat patelni tytanowej.
" – Trwałość – specjalna szlachetna powłoka – ceramika tytanowo – diamentowa zapewnia długą żywotność patelni , jak podaje producent i daje 25 lat gwarancji na równość dna a także 2 letnią gwarancję na powłoki i uchwyty."
Nie jest to tytan w czystej postaci, więc faktycznie może być dość odporna na zarysowania.

Z patelniami jest bardzo prosto.
Patelnia czy garnek zwłaszcza na indukcji uzywana gdzie moc dostarczana jest “impulsowo” powinna mieć grube dno, niezaleznie od materiału z którego jest zrobiona.
Sprzet z takim dnem trzeba powoli rozgrzewać. Za to np. zrobienie jajeczncy to pryszcz. Dobrze rozgrzana to bez dopływu ciepła bez problemu ją zrobisz.

Materiały na patelnie/garnek to:
żeliwo
czarna stal (węglowa, rdzewiejąca)
stal nierdzewna
aluminium
miedź

Dwa ostatnie muszą mieć powłoki. Do aluminium używa sie powszechnie teflonu . Obecnie też innych powłok.
Miedziane tradycyjnie się bieliło cyną (patelnie i garnki).
Stal węglową też tradycyjnie się cyną pokrywało. Zazwyczaj zajmowali się tym…cyganie.
Czasem grube stalowe patelnie pokrywali miedzią i sprzedawali jako…miedziane. Stąd nazwa “cygańska patelnia” czyli oszukana.

1polubienie

Pamiętam z domu rodzinnego, że moja mama miała komplet trzech patelni o różnych rozmiarach kupiony od Cyganów. mniej więcej w czasie mego urodzenia. Gdy jako dorosły odwiedzałem rodziców, to jeszcze na nich mi jajka sadziła, tak jak lubię, Nikt mi takich jajecznic i jajek sadzonych nie umiał przyrządzić, jak moja mama. Miała też takie gliniane garnki na smalec, masło i ogórki kiszone. Byle w ciemnym stało i lodówka potrzebna nie była.

4polubienia

Gliniane garnki a w nich ogoreczki lub smalec…ech wspomnienia!:slight_smile:

4polubienia

A ja mam, a ja mam :)))) Specjalne garnki do ogórków (duży i mały) i malutki do smalcu. Wciąż używam ich zgodnie z przeznaczeniem. Mam też ogromny gar gliniany do kiszenia kapusty- ale w to już się nie bawię.

4polubienia

Nie kupuję wynalazków, a sprawdzone produkty.
Mogę Maciejowi z czystym sumieniem polecić patelnie tefal, właśnie po dziesięciu latach kupiłam nowe.
Producent daje na nie gwarancję 10 lat i tak było w moim wypadku.
Są lekkie można smażyć bez tłuszczu mają odpinaną rączkę, że w każdej chwili można potrawę władować do piekarnika bez przekładna.
Najważniejsze używam do nich ZAWSZE narzędzi kuchennych sylikonowych, nawet drewniany widelec może spowodować zarys, czy dziurkę na powłoce. co się przyczynia do jej krótszego użytkowania.
Te patelnie lubią olej, jak jest umyta lekko zwilżonym w oleju papierem ją przecieram przed schowaniem do szafki.

1polubienie

U moich rodziców to samo. I dalej są i dalej najczęściej używane.(Patelnie)

2polubienia

A co komu przeszkadza porysowana patalenia? Zawsze mnie to interesowały i jeszcze nie spytałem wujka Google i rodziców do tej pory XD

Do porysowanej patelni przywiera i się przypala. Po prostu.

1polubienie

Tak jak napisała @anon70601590, oraz wydzielają się toksyczne związki, bo powłoka ochronna na metalu została przerwana.

1polubienie

Jezeli sie nie myle z tytanu wykonuje sie oslony zaroodporne,wiec jak by dzialala taka patelnia.

Już jakiś czas temu przerzuciłam się na patelnie z powłoką ceramiczną. Proste w użyciu i myciu. Jakoś nie przepadałam za teflonem.Nie spotkałam się z patelnią tytanową.

2polubienia

Kiedyś w Rosji była fabryka garnków kuchennych z tytanu. Mnóstwo patelni produkowali, ale po ostatecznej kontroli nie przechodziły atestów kuchennych i wyglądały tak :stuck_out_tongue_winking_eye:

3polubienia

Komu przeszkadza porysowana patelnia?
Wbrew temu co ludzie sądzą zawsze i z każdego materiału odrywają się cząsteczki i przechodzą do potrawy.
Większość tanich patelni teflonowych jest aluminiowa. Aluminium jest szkodliwe!
Przerwanie powłoki teflonu powoduje kontakt jedzenia z potrawą!

Jeśli to patelnia stalowa zazwyczaj ma dno w które jest od zewnątrz wmontowana płytka aluminiowa (aluminium doskonale przewodzi ciepło) i kolejna stalowa. Takie dno kosztuje. I takie patelnie też.

Ktoś tu pisał o smakach. I to fakt. Z żeliwa i stalowych patelni przechodzą do potrawy związki żelaza. To m.in. powoduje niepowtarzalny aromat i smak.

Wracajać do teflonu to teoretycznie jest to substancja obojętna. Teoretycznie gdyż do jego produkcji używa sie wysoce karcerogennych substancji. A każdy kto ma pojęcie o chemii wie iż procesy polimeryzacji są w małym, minimalnym, śladowym stopniu odwracalne. Więc coś zawsze dostaje się do jedzenia.
Kwestia tego co jest bardziej szkodliwe. Sladowe ilości tych substancji czy…spalona potrawa. A kto nie jadł przypalonego mięska?
A już z grilla to nasycone jest jeszcze związkami ze spalonego, wyciekajacego z mięska tłuszczu. Niezwykle toksycznymi…

A stalowa czy żeliwna patelnia powinna być w każdej męskiej kuchni.
Wyrabia zdrowe nawyki. Po każdym użyciu trzeba ją dobrze osuszyć i natłuścić.
Dokładnie jak broń której już nie wolno mam posiadać ot tak.
Nawyki sie przydadzą na wypadek W (np. z Iranem :wink:).

2polubienia