Pełna kultura Panie i Panowie

:ok_hand:

Biorac pod uwage, ze w wielu miejscach do dzis przydaly by sie spluwaczki, a problem chusteczek do nosa to kwadratura koła jestem w stanie uwierzyc, ze to nie fejk :grinning:

To nie jest fejk i nie tylko jedna instrukcja tego typu.

Biorąc pod uwage zachowania spadkobierców z tzw. krasnej armii to i tak bardzo łagodne.

Biorac pod uwage, ze koktajl bialy mis i rosyjska ruletka tez sa pomyslem carskich oficerow to az sie boję mogl ludzkosci w genach przekazac prapradziadek, ktory oprocz carskich, generalskich szlifow dorobil sie 9 corek?
Nie liczac tego, co jak sie mawialo wowczas “z nieprawego loza”, bo tego nikt nie liczyl.

Nie tylko Rosjanie mieli taki brak kultury.

Trzeba bylo dać “podwawelską” :joy:
A Ty wiesz jak na Kolejorzu kiedyś śpiewali?
“Wałbrzych,Wałbrzych to coorevska wieś
gdzie nie ma co palić
i nie ma co jeść” :rofl:

A potem zostali kibole,bardzo dobrymi kumplami!I to na dobrych pare lat,póki Górnik sie jeszcze liczył…

Jesli chodzi o kulture kibicow to ma jedna paskudna ceche - bardzo szybko przeradza sie w podkultury. A prywatnie uwazam, że Albanczykow skrzywdzono, powinni im ten stadion zamknac do konca rozgrywek, a nie na jeden mecz (ale zdaje się, ze na jedno wyjdzie :wink:?)

Nie rozumiem Twego ujecia"krzywdy".Chyba ze to żart…
Nie używam na ogół słowa,“kultura” w odniesieniu do kiboli.Ale w powyższym,wspominalem koniec lat 80-tych.

Oczywiscie, ze zart.
Jestem za mozliwie dotkliwym karaniem takich ekscesów. Tłumaczenie gospodarzy, ze ich goście sprowokowali?

Chyba zacznę lubić tego cara :crazy_face:

Na tę samą melodię “Piast Gliwice a co to kooorwa jest? A co to kooorwa jest? Ani tam co wypić,ani tam co zjeść!”

A i niech nikt nie myśli że to jakiś żart. To prawdziwe pismo z biura obsługi polkomtela.

Cnoty niewieście

A w czyim wydaniu? :relaxed:

I 5dni przed świętami zamiast myć okna i kupić sobie buty od Mikołaja tak się denerwować. Bez sensu.

Widać, że już 200 lat temu maniery niektórzy panowie mieli takie jak teraz.

a lapanie wszy na fryzurach wybranki? w niektorych srodowiskach bylo symbolem libertynizmu.
a i trzeba bylo odpowiednim kowadelkiem i mloteczkiem dysponowac, bo zgniatanie paznokciami bylo w zlym tonie.

Wisły Kraków.

A to nawet nie wiedzialem ze Wisla tak sie z Piastem “kocha” :upside_down_face: