No właśnie. Wszędzie mówi się, że pierogi, to nasze danie narodowe, tradycyjne, że jak ktoś przyjedzie z zagranicy, to mówi o naszym bigosie, pierogach i żurku. Trochę mnie to dziwi, bo w moim domu pierogi pojawiały się sporadycznie, gdy byl sezon na jagody, żurku mama nie robiła, bigos i jarzynowa owszem były i są… a jak jest lub było u Was?
Jest mi to CAŁKOWICIE obojętne ale pierogi z mięsem uwielbiam
I do tego cebulka i boczek.Oczywiście smażone.Czasem lubie do tego szpinak.
I NIEEEEE!
Nie jestem nie byłem i nigdy nie będę typowym! Z tym obłąkańczym uwielbieniem dla schabowego z kapuchą…Brrrrr ![]()
Pierogi robię dość często, bo mąż uwielbia. Farsz jest z mięsa surowego i cebulki z przyprawami. To wcale nieprawda, że robi się je długo. Mam to szczęście, że jestem posiadaczką termomiksa, więc ciasta nie muszę wyrabiać ręcznie (każdy malakser też to robi). A lepienie? Jak się nie chce długo lepić, to można te pierogi robić większe. Ja robię takie odrobinę większe od przeciętnych jeśli mają być “drugim daniem” i malutkie, gdy mają być dodatkiem do rosołu zamiast makaronu (kołduny).
Pamiętam jak kilkanaście lat temu na Starym Pytamy była dyskusja o pierogach i ja tam przyznałem się, że uwielbiam. A jedna userka ze Szczecina zaprosiła mnie do siebie obiecując przepyszne pierogi. Nicka nie podam bo to na privie było. ![]()
No i?
Pojechałeś?
Nie.
Nie znoszę gdy ktoś w sensie ogólnym chce dominować nade mną ponieważ sam bardzo nie lubię dominować nad kimś.
Partnerstwo, to jest to!
![]()
Zdecydowanie tak.
A żurek?
Pierogi u mnie pojawiały się jedynie u babci której się chciało je kleić. Smak bezcenny ![]()
Ja uwielbiam pierogi. I te odsmażane z ziemniakami i te z owocami, truskawkami lub jagodami.