Po mistrzostwach

Mistrzostwa Europy królowej sportu dobiegły końca…
I jak dla mnie przynajmniej,po raz pierwszy ukazały Birmingham w pozytywnym świetle :innocent:
Nadziwić się nie mogłem,jak te kamery pracują…
Byłem tam niemal 2 lata temu i…To było inne miasto niż w telewziji :laughing:
Ale do rzeczy.
Moim zdaniem,wspaniały stadion,wyrobiona publiczność [choć niezbyt liczna aż do wczoraj…] i kapitalna wręcz organizacja,jakby wzięta z mittyngów na Crystal Palace,dały nam tydzień niezapomnianych przeżyć.
I to mimo iż w zaskakująco wielu konkurencjach,głównie technicznych,poziom jakby stanął w miejscu..Lub gorzej.
Jednak np. chód czy maraton..Czy wspaniałe biegi,tak krótkie jak i średnie potrafiły wszystko wynagrodzić…
Był oczywiście Duplantis ale były i nowe gwiazdy jak czterokrotna mistrzyni Amy Hunt,biegaczka niczym…Jesse Owens w spódnicy…
Czy genialna Włoszka ,Nadia Battocletti która wygrała tak 5000m. jak i 10000m!!!
Niniejszym zawłaszczam sobie jej talent bo już 2 lata temu piałem w niebogłosy nad jej objawieniem!!! :wink:
Sensacyjne są te statystyki…
Oto Włosi którzy w ostatnich latach praktycznie nie istnieli,teraz mają 9 zlotych medali [piszę to jeszcze przed sprawdzeniem…] i chyba wygrywają nawet z Brytyjczykami…
Odrodzeni Niemcy ale tego można się było spodziewać…Od lat wskazuję na mało widoczną na mapie Holandię…Bo to fenomen sportowy i jeszcze rok temu wydawało mi się że jedyny…
Ale teraz?
Oto do bram raju pukają zgodnie Szwajcaria i…Belgia!
Jak to wogóle możliwe??? Przy czym Belgowie,co już w ogóle szokuje,robią to niemal bez pomocy czarnych!
Oj zmienia się nam ta mapa…Bo przecież potęga i to chyba no.5 w Europie,stała sie Norwegia…
A my?
Oto jest pytanie!!!
8 medali ale bez złota…
6 miejsce w punktacji co stoi w jaskrawej sprzeczności z klasyfikacją medalową…
Gwiazdy i młodzież wysłana na kredyt…
Hart ducha i…mazgajstwo.Fotki na insta ważniejsze niż awans do finału…Paraliż kontra wspaniałe popisy medalistów…
Uważam że mamy prawdziwy RÓJ talentów,potencjalnych mistrzów i niezły sztab szkoleniowy.Ale chyba nie mamy nauczycieli życia,WYCHOWAWCÓW uczących walki a nie schodzenia w pośpiechu z pola widzenia…
Po dzisiejszym konkursie rzutu oszczepem dziewczyn,byłem załamany..Nie chodzi o wynik bo ten się jakoś tam,broni.Ale ta dziewczyna nie nadaje się obecnie na sportowca w ogóle!!!
Mina jak na egzekucji,5 żenujących rzutów na najważniejszej imprezie sezonu,zero walki…
To przykład ale takich co to"nie wiedzą co się dzieje"i wiatr,duchota i w ogóle,było więcej…
Gdyby głowa nadążała za resztą ciała,być może bylibyśmy dzisiaj tam gdzie Brytyjczycy czy odrodzeni Włosi.Lub PRZYNAJMNIEJ Norwegowie…
Gdyby u nas szkolenie nie przypominało loterii…
Zostawmy to.
Mamy młodzież.Przynajmniej w biegach obiecującą…I oby nie spotkał naszych,los trójskoczków czy dziewczyn w tyczce.Dysk już nawet nie posiada wspomnienia po Małachowskim…
Czyli znowu,czekamy na cud…Na “Małysza”…Bo ukształtować,urodzić czy wychować…To już nie u nas,prawda?
Prawda??? :face_with_bags_under_eyes: