Jak myślicie?
Bardzo i za każdym razem o tym podobieństwie myślę.
Też to kiedyś zauważyłem. Ale to tylko pierwsze wrażenie. Panią Kidawę - Błońską, to ja widziałem ze 20 lat temu. Na żywo. Niesamowita szprycha.
Ja z nią rozmawiałem na marszu europejskim w maju.
Tu podobieństwa fizycznego nie widzę. A różnica poza fizycznością jest taka, że Al był samodzielny, nie był niczyją marionetką, raczej on za sznurki pociągał.
Poza tym to aktor wysmienity!
Dziś Al Capone mógłby być w naszym rządzie. Dostałby małą kamieniczkę pod burdelik… plus jakieś ważne stanowisko… i byłby najświatlejszym z oświeconych ![]()
Gangster przystojniejszy ![]()
O rany! Wybitnie!!!

