Pojawilibyscie się w pracy po czymś takim?

Od 4 dni Was nie ma w pracy, bo Wam się nie chciało, ale zglosiliscie, że jesteście na L4 (sklamaliscie), tymczasem skończyła Wam się umowa. Jednak kierownik informuje, że jest możliwość podpisania nowej umowy. Przyszlibyscie?

1polubienie

Praca czyni wolnym?

Nie wiem,nigdy mi sie cos takiego nie zdarzylo,bym nie poszedl do pracy,bo mi sie nie chce.
Prawdopod9bnie,bym die juz tam nie pokazal.

1polubienie

Dlaczego? Ze wstydu?

Tak,wstydzil bym sie.

Ja bym poszukala zastepstwa

1polubienie

Olej to.
Ile Ci tam płacą? Pewnie grosze jeśli coś takiego po czymś takim proponują…
Dziś jest pełno pracy. Wystarczy tylko się przyłożyć…

Jesli chcialabym tej pracy
Jesli nie miałabym innej na oku
Jesli miałabym rodzinę na utrzymaniu
To tak.

A zdarzyło Ci się nie iść do pracy, bo Ci się nie chce?

Zdarzyło się bardzo nie chcieć… ale pomyslalam o tych trzech punktach i się przemoglam .

Po pierwsze nie zrobiła bym takiego czegoś. Czesto mam lenia i mi się nie chce ale wiem, że to dorosłość i obowiązki. Zbieram dooope i ide :slight_smile: teraz czekają na zwolnienie a ty go nie masz. Juz trzeba było czekać isc do lekarza i coś wymyślić. No ale jeśli już się zdarzyło to odpowiedź brzmi tak. Bym poszła skoro jeszcze nie mam innej pracy. Poza tym zbytnio nie przejmuje sie cudzym gadaniem. Z czegos trzeba żyć. Skoro już narobiles syfu to weź go na klate zamiast uciekac. Co ci mogą zrobić? Nic. Jesli zwolnia to wyjdzie na to samo co w tym przypadku gdybys nie poszedł, wiec nic nie tracisz. Idz do pracy.

3polubienia