Vivaldi, Koncert na fagot e-moll
Pissarro, Rozmowa
Pieknie uchwycone.Akurat tego chyba wczesniej nie widzialem.No ale Camillle pozostawil po sobie ilosci niezliczone.I to mimo zniszczen…
Nasz wspólny malarz… ![]()
Nie chce wiejść ale jak klikniesz w link to powinno.Lub w okienko.
“Most Boieldieu w Rouen.Deszczowa pogoda”
https://www.google.com/search?q=pont+boieldieu+in+rouen+rainy+weather&sxsrf=ALeKk03BAj-9TrewnD0ivis843s1FG6zOw:1586066107809&tbm=isch&source=iu&ictx=1&fir=mkIi6Bi503RyZM%253A%252CYUfC3gJwMAeQ7M%252C_&vet=1&usg=AI4_-kRMiNAsAhYyS27y5Qp2y4u0w9TPQQ&sa=X&ved=2ahUKEwjPw8jXzNDoAhVEhlwKHUVuCcgQ_h0wAHoECAgQBA#imgrc=yJWGDtVA0RhLwM
Przejeżdżałem obok tego mostu kilka razy. Dziś wygląda tam trochę inaczej.
to jest mi nie znane. Uwielbiam Vivaldiego i chyba jak każdy zna (znam i ja) Cztery pory roku.
Być może to wina trochę rozgłośni, że w sposób że w sposób komercyjny przedstawiają mistrza ( jego jeden utwór - choć w pełni na to zasługuje).
Przypomniałeś mi o Wiośnie…
uwielbiam wiosnę (chyba jak każdy) - tę w przyrodzie i u Mistrza. Późniejsze pory też są wspaniałe (jak "pracują"skrzypce)
Ja też, al gdyby nie Ty to bym zapomniała…
siedząc w domu, można dostać kota - a na zew. robi się taka ładna pogoda.
Ja to już chyba tygrysa dostałam… ![]()
@collins02
A ja akurat ten obraz znam. Uwazam ze ma on wiecej…jakby to nazwac? "zywotnosci " niby scenka uchwycona kamerą
@janusmakroniusz
Witaj po przerwie
Ja kilka razy probowalam znalezc utwory Vivaldiego w odpowiednim do jego czasu tempie. Ciekawe jakby mnjiej wiecej wtedy brzmialy (wskazowki dotyczace tempa o ile wiem wprowadzono pozniej a ten utwor odbiega od typowych w tym czasie)
Mowisz o Moście…?
To wybór jeden z bardzo wielu mozliwych.
To jedna z naczelnych cech Pisarra.Ruch.Ludzie w akcji…Az dziw ze komunistyczni debile nie dostrzegli w nim potencjalu dla swych chorych wynurzeń…Potrafili swego czasu,robić z Dickensa protoplaste proletariatu więc by nie dziwiło… ![]()
Lubię Vivaldiego, z przyjemnością posłuchałam ![]()
zaraz zaraz, zazdrościłeś nam kota, może i pod Twoją strzechę jakiś się przypęta, więc nie narzekaj, tylko łap go ![]()
Cieszę się!
jak na razie dokarmiam dzikiego, bo na ogrodzie mi się zadomowił. Do domu? - nie ma opcji - alergia. Może zacznę rozwiązywać “zgadywanki” na świeżym powietrzu? ![]()