Poranek z kulturą (91)

Grieg, Peer Gynt I

image

Hans Dahl, Z wiatrem

Piękna muzyka, piękny obraz.

To miało być wczoraj, ale się pomyliłam…

Lepiej późno, niż wcale…

Też tak sobie pomyślałam… :joy:

A Misiek, kuźwa, cukier wysypał w kuchni. Przed chwilą skończyłem sprzątać.

Zabiłabym i zrobiła danie " Misio w cukrze" (taki deserek…) :joy: Ale tak naprawdę ile to radości z takim zwierzaczkiem!!!

Kot zwraca na siebie uwage, zebys nie zapomnial, ze masz lobuza. A co on wymyslil? Cukierniczke zrzucil?

Tak, cukierniczkę ze stołu na podłogę. Konsekwencji karnych z mojej strony nie poniósł, ale posprzątać musiałem.

Obraz i muzyka fascynujace, ale nic wiecej nie napisze, bo odpoczywam po wczorajszej ciezkiej i bardzo czasochlonnej pracy nad zagadkami @Bingola

Należy Ci się zasłużony odpoczynek!

Czyli: mózg się gotuje!

@elsie
moze to troche dziwnie zabrzmi, ale czasami mam problem z terminologia polska zwlaszcza w wyrazach rzadkich, a google niechetnie mi podpowiada po polsku. A czasami wrecz sobie jaja ronbi i wymysla jakies obkasnienia smieszne po niemiecku
Np. co ty napisalas w innym pytaniu dotyczylo chyba slowa “race” - czy tak sie nazywaja fajerwerki po polsku?

no niezupelnie, raca sluzy do oswietlenia terenu, flara do sygnalizacji polozenia, a ognie sztuczne czyli fajerwerki do zabawy.

Ja tylko pamiętam, że napisałam “masz rację”… :joy: Ale “race” to fajerwerki.

Niezupelnie, raca ma dosc dokladna definicje. A same ognie sztuczne czyli fajerwerki maja kilkadziesiat podgatunkow w zaleznosci od koloru i halasu jaki powoduja przy odpaleniu. Jak wchodzisz do sklepu pirotechnicznego to zawrot glowy.

Chyba nigdy nie byłam…

Bo w Polsce takich nie ma. A w Hiszpanii tez sa daleko od miasta, ze wzgledu na bezpieczenstwo.