Porannik sucharyczny

A to zależy od temperamentu danej koleżanki…, :stuck_out_tongue: :innocent:

:flushed:
Ekhm… no tak… Ale ta pogoda to coraz ładniejsza :sunglasses:

Klimat sprzyja… :stuck_out_tongue: :innocent:

Hahahahaha… To teraz wyłącz mi wyobraźnię. :upside_down_face: :joy: Już mi wszystkie żebra bolą ze smiechu… :rofl: :rofl: :rofl:

A mówią, że śmiech, to zdrowie… :smile:

Dlatego dzisiaj okazem zdrowia jestem i może będę jeśli uda mi się tę wyobraźnię wyłączyć. Z nogami powiadasz? Hihihihihihehe…

Stoły się tem charakteryzują, że mają nogi, a więc z nogami. A my nieharmonijni ludzie, to mamy odnóża kroczne i kończyny chwytne…

Dobrze, że to napisałeś, bo wykończyłabym się ze śmiechu :sunglasses:

I uprawiamy wsuwy międzynożne. Są one może i nie bardzo nabożne, ale nie przeszkadza to uprawiającem.

To wszystko wina tych diabłów podskórnych :sunglasses:

A nie mowilam? :slight_smile:

Z tymi krocznymi po piwie najlepiej nie jest… :slight_smile:

Po piwie ze wszystkiem lepiej jest. :stuck_out_tongue:

@birbant @joko
W dodatku szjowata nieharmonijnosc z tymi wsuwami miedzynoznymi

Najlepiej zlozyc glowe (miejsce: do wyboru…) :slight_smile: