Poranny sucharek

akurat w kwestii wiary w siebie?
to dam rade
w razie czego? psycholog nie ksiądz spowiednik

No, przegiela…:slight_smile:

A to ci kogucik…:slight_smile:

No i kobitki usadzil…:slight_smile:

Zalezy jaki ksiadz i jaki psycholog.
Nie kazdy ksiadz jestfanatykiem,ale zawsze sa to ludzie wysoko wyksztalceni.
A psycholog nie kazdy jest douczony.
Juz wolal bym isc do psychiatry,lub madrego ksiedza.

psychiatre to ja mialam sasiada - chyba niezlego, bo ordynatorem byl w wariatkowie
i zawsze twierdzil, ze nie ma ludzi normalnych :innocent:

O, to bardzo madry czlowiek…:slight_smile: