Poranny sucharek

Przychodzi emeryt do fryzjera, a fryzjer na jego widok; - pan już u mnie był?
A na to emeryt; - nie, ucho straciłem na wojnie.

Swietne! :joy:

Wczoraj po imprezie przeleciałem fajną babkę i wiecie co? Chyba jej się strasznie podobało. Opowiada o tym wszystkim - koleżankom, rodzinie, policji…

image

4 polubienia

Uf jak goraco, puf jak goraco… :grin:

RANY!!! :joy:

Samo zycie… :grin:

Pelna zgodnosc… :sweat_smile:

I co było potem? Rwała? :shushing_face:

Bzy kanie jest dobre na rebusy …

bzy

:rofl::rofl::rofl:

1 polubienie

@benasek to znany w kręgach określonych, rebusowy zboczuch. :stuck_out_tongue:

BENIU!!! :joy: Jak Ty to wymyslasz…

Ja nie z rebusika się śmiałam. Jego pytanie troszkę wyżej było cudne :rofl::rofl::rofl:

Staram się dużo bzykać :wink:

I tak trzymaj! :grin:

Słyszeliście to?
Wchodzą żółtek, żyd i Murzyn do baru…
A barman na to: wypi**dalac stąd!
:rofl::rofl:
Niby nic a nie mogę przestać się śmiać :rofl: