Poranny sucharek

Widzialem kiedys Chasyda w identycznym momencie,tylko ze przy stole siedzieli TYLKO jemu podobni…I pierwsze co zrobil gdy sie rozsiadl to…wycieral lapy,rozstawiwszy paluchy jak szeroko sie da,we wlasny chalat :innocent:

Może jeszcze się rozmyśli i sprzeda …

Zaiste piekny widok…

Na to chyba bylby potrzebny jeszcze jeden Zyd… :grin: