Poranny sucharek

Kiedyś widziałem skecz o Anglikach uczących polskiego.
Coś o “Chcę”
Było coś w stylu:
Ja śćę…

A to czynnosc, ze sie tak wyraze, zyciowa…

Klasyk.

Chłopak wraca po kilku latach z emigracji prosto z Londynu do swojej wsi.
Ojciec na przywitanie mówi:
-Łoj synu, dobrze żeś przyjechał. Pomoc mi potrzebna, bo gnój trza wywieźć.
-What?!?
-Łot krów i łot świń.

Przydal sie jezyk angielski… :grin:

Szczepan Szczydoniecki.

O matko! :joy:

Szczepan Szczydoniecki nie szczypiąc się, bo szczypiorkiem nie jest, to niecki sobie rano szczy… :grin:

Dobrze, ze nie interesuje go kapusta… :grin:

@Szczery_do_BULU Kiedyś w programie Europa da się lubić, któryś z uczestników, obcokrajowiec, powiedział, że na początku myliły mu się sformułowania: robić kupę i robić zakupy

:joy: