
Spotyka się dwóch znajomych;
- Słyszałem, że pochowałeś żonę?
- Źle słyszałeś, teściowa mi zmarła.
- Oo, to jeszcze piękniej…
Chyba piekniej juz byc nie moze…!
Zięć do teścia:
- Sssss?
- Sssss sssss!
Tłumaczenie: - Jest żmija?
- Są obie.
Bo najwazniejsze jest porozumienie…
Co robi zaatakowany kucharz? Wzywa posiłki.
Pani na lekcji kazała dzieciom ułożyć zdanie ze słowem; - ananas.
Zgłosił się Jasio i mówi; - Basia puściła bąka, a na nas leci ten smród…
Kucharz jest znakomity! ![]()
Ananas się nie podoba? A na nas i tak wszystko zwalą…
![]()
Podoba, podoba, tylko znałam… ![]()