Ciężko skacowany mąż rano patrzy w lustro i mówi do żony;
– oj, nieźle musiałem wczoraj wyglądać, gdy do domu wróciłem z tym podbitym okiem.
– Gdy wróciłeś, podbitego oka nie miałeś…
Wsiada pijany facet do taksówki.
Taksówkarz pyta się:
- Gdzie jedziemy?
- Do domu!
- A dokładniej !?
- Do dużego pokoju…
Nawalony gościu pyta się przechodnia;
– pp…, panie, nie wiesz pan, ggdzie ja te…, teraz je…, jestem?
– Na rogu skrzyżowania Konopnickiej z Orzeszkową…
– pp…, panie, mnie o szczegóły nie chodzi…
Rozbrajająca szczerość… ![]()
Ja bym uściśliła: “do łóżka”! ![]()
Nooo, nieźle! ![]()
