Poranny sucharek

image

Żona do męża;
– Kochanie, ja za bardzo ostatnio tyję, nie wiem, co mam z tym zrobić?
– Musisz wcześniej wstawać, kochanie.
– Ale ja wstaję już o 6 codziennie.
– Od stołu.

I tak delikatnie… :grin:

Żon do męża;
– Kochanie, popatrz, na tej nowej diecie chudnę w oczach…
– Szkoda, że nie w pasie…

Ajjj, to zupełnie jak ja… :tired_face:

W oczach, czy pasie? :stuck_out_tongue_winking_eye:

W oczach i … uszach! :joy: