Poranny sucharek

Najważniejsze to mieć wybór… :sweat_smile:

Sąsiadka do sąsiadki;
– Hela, mogłabyś założyć bikini i poopalać się trochę na waszym trawniku?
– A dlaczego?
– Nie mogę skłonić mojego starego, by skosił nasz trawnik.

Przynęta musiała być grzechu warta… :smile:

Dotyczy tylko"d" ale i tak,fajne!

Ale wiesz: coś w tym jest. Wczoraj, zupełnie bez powodu, musiałam zdusić w sobie chęć do obżerania się…

Ale przeciez to nie zbrodnia! Szczegolnie w czasie zarazy i,jesli jednorazowo…
Ja tego nie dusilem.Wypilem wczoraj 8 Old Speckled Hen :wink:
A dzisiaj wstalem jak mlody “bóg” :wink:

Wystarczy, że nie swoja. :innocent:

He, he, już mnie nie pocieszaj! Zeżreć 200 gramów suchej krakowskiej to jeden z grzechów głównych!

To racja: różnorodność i stopień dostępności ma duże znaczenie :innocent:

Nawet nie wiem co to jest…Kielbasa?
Pamietam ze kiedys byla"krakowska"i ze bardzo lubilem…

Ta Krakowska jest dość popularna w Niemczech, choć nie jest tania. Widuję ją w Kauflandzie.

Tak tak, bardzo dobrze pamietasz!