Jak cofnę się do tyłu pamięcią, to w minionym okresie czasu znalazłbym pełny komplet takich ministrów. Nie będę kontynuował dalej, nie ma co wracać z powrotem do tego, ale jest to fakt autentyczny.
No coz, trawestujac klasyka Gomulke?
Za komuny Polska stala nad brzegiem przepasci, potem zrobila krok do przodu…
Rany, pamiętam!!!
![]()
Bo język przede wszystkim musi trafiać do ichniego elektoratu ![]()
“Nie będą nam tu w obcych językach narzucali…” - niedaleko szukać ![]()
Trafiłaś w sedno!
![]()
… a nie jakieś tam niezrozumiałe dywagacje, albo jakieś Księgi Jakubowe na ten przykład , co to w ogóle jest…?
A jak się takiego jednego z drugim posłucha, co mówi jak my, to od razu bliższy sercu.
No… swój chłop po prostu, czyli nasz ! ![]()
Polski, rodak!!!
![]()
