Wieczorem pan hrabia puka do sypialni pani hrabiny
- Azaliż, pani żono, czy mogę wejść?
- Wejdź mężu, a zaliż…
Ech, ta staropolszczyzna…![]()
Kochanego cialka nigdy za wiele…![]()
Ale są granice
Bo później trzeba się ścigać z hipciem.
A taki hipcio, jak sie rozzlosci…
Nooo potrafi zadeptać.
Swoj ciezar ma!
Sprawdzałaś?![]()

5 polubień
Do tej pory nie…![]()
Ojejjj:)


