Przypomniałam sobie stary dowcip, ciągle mnie bawi.
Podchodzi starsza kobiecina do chłopaka, i pyta czy pomoże jej przejść na drugą stronę ulicy?
Oczywiście babciu, poczekamy tylko na zielone światło.
Na zielonym, to se Qrwa sama poradzę!
Mnie też…
Pewna babuleńka przyszła do sexshopu. Ogląda wszystkie pułki dokładnie i z wielkim zaciekawieniem wypytuje się o przeróżne gadżety. W końcu każe sobie podać pokaźny wibrator, który dokładnie obmacuje i wypytuje o wszelkie szczegóły coraz bardziej zniecierpliwionego sprzedawcę. Sprzedawca tłumaczy dokładnie w końcu zirytowany pyta:
-Zapakować?
Babuleńka zawstydzona oblewa się rumieńcem, odwraca lekko pochylając i rzecze:
-Tak … tylko delikatnie.
O takie przyjemności trzeba dbać…
