Poranny sucharek

Mąż budzi żonę w środku nocy i pyta;
– Nasz tabletkę od bólu głowy?
– No coś ty, Stefan? Przecież głowa mnie nie boli…
– Ha! Mam cię…!

Lepiej nie myśleć, co było dalej… :joy:

Normalnie, ból głowy…

Kot mój dziś też obudził mnie przed 4, ale jego nie interesowało, czy coś mnie boli, ja musiałem wstać i paskudę na dwór wypuścić.

A to dopiero MISIACZEK!

Kreseczko podaruje
Birbant się nim zajmuje

Ha, byłem pierwszy! :stuck_out_tongue:

A właśnie, że komoda… :grinning: