Potrzebuję skrytki

Potrzebuję drobnej skrytki w której będę w stanie ukryć kartę kredytową trochę gotówki i coś jeszcze. Nie musi być duża ale za to musi być wytrzymała. Najlepiej jakby było ją łatwo ukryć. Najlepiej na kluczyk bo szyfr można złamać. Po prostu muszę zachować niektóre rzeczy przed ciekawskimi oczami domowników…
I najlepiej w rozsądnej cenie. Ktoć coś mi poleci?

3lajki

Spróbuj wykorzysta jakąś wnękę w meblach, np kuchennych od spodu, pod szafą, czy coś w ten deseń. Najlepiej schodkować to do koperty i przykleić ją od spodu pod jednym z tych mebli.

3lajki

wpłać gotówkę do banku, wyrzuć kartę kredytową i płać telefonem :rofl::rofl::rofl:

3lajki

Tak robiła moja ciocia. Jak odziedziczyłam po niej piękną bibliotekę, to co rusz potykałam się o takie skrytki :slight_smile:

1lajk

Jeżeli kupisz mały sejf nawet na kluczyk, to jak go ukryjesz? Zawsze ktoś się zainteresuje co w nim jest, albo go znajdzie.
Może ten filmik coś Ci podpowie.

2lajki

Pomysłowa ciocia:)
To musiało być ekscytujące, jak znajdowałaś kolejne rzeczy.

1lajk

Przybij gwoździk z tyłu szafy, przywiąż do niego sznurek a na nim zawies woreczek strunowy i tam schowaj kosztowności. Tak robiła moja babcia. I wcale to nie jest głupie! Nikt na to nie wpadnie!

2lajki

A jakaś płaska skrzynka/woreczek wsunięty głęboko za szafę przystawioną dość blisko ściany? Bez dodatkowej ochrony :wink:

Jest taka fajna ksiażka w sieci. Nie pamiętam tytułu. Coś w stylu jak ukryć wszystko. Niestety po angielsku. Jest tam mnóstwo pomysłów.
Na twym miejscu kupiłbym jakiś mebel z IKEI, taki tani z grubej płyty papierowej typu plaster miodu - są takie tanie stoliczki dla dzieci ale i półki z tego robione. Dał do stolarza. Chyba że masz umiejętności i frezarkę, w sumie umiejętności starczą, dłuto lub dobry nóż i wyżłobisz w tym od spodu wnękę. Potem dorabiasz umiejętnie pokrywkę.

Inny pomysł. Kup se dużego kwiatka. Szczelny strunowy woreczek.

Moim zdaniem najprościej to zbudować drugą ściankę(plecki) w szafce (od wnętrza oczywiście).
Płyta cienka, meblowa tania. Z listewek robisz ramkę. Kupujesz magnesy neodymowe (przy pomocy magnesów też zdejmujesz ściankę - można to tak zrobić że bez magnesu nie da się jej otworzyć).
Przy głębokości schowka ok. 2 cm, szerokości szafki 35cm (np nocnej) i wysokości ok. 35 cm. Masz schowek ok. 30x30x2 cm.
Schowasz w nim spokojnie ok.160 banknotów po 500 zł czyli 80 tys złotych.
Przy 200 zł będzie to 32 tys, przy “100” 16 tys.

Inny patent jak masz kaloryfer to schowaj za nim (woreczek). Można też wydłubać wnęke pod parapetem w ścianie i tam coś ukryć.

Niezłe są też torby na sprzęt foto lub laptopa. Maja często dostep do usztywnień boków/dna. Tam można coś cienkiego włozyć.

Jak masz komputer stacjonarny to rozkręcasz budę. Podobnie inny większy sprzęt elektroniczny. Albo dodatkowe głośniki do komputera…

Pomyśl…

Zapomniałem dodać.
Kup też jakiś sejf. Zamocuj go do ściany. Nic w nim nie trzymaj! Będzie całą uwagę “poszukiwaczy” odwracał. Jak będzie na zamek szyfrowy to zapewni im długie godziny “rozrywki” :laughing:

3lajki

Do takiego sejfu, to ja bym złośliwie włożyła zasuszony kwiatek.:wink: No co? Każdy coś innego może uważać za skarb!:innocent:

2lajki

A co w nich bylo?

Np złota świnka, albo adres przyjaciółki z dzieciństwa, a nawet kawałek herbatnika. Ciocia była osobą samotną, taka moja druga mama, zachorowała na Altzheimera (stąd te dziwne skarby) i wymagała stałej opieki :frowning:

To bardzo przykre. Ale, z tego co wiem, zlote swinki byly sporo warte…

2lajki

Tak, i chyba nielegalne :slight_smile:

1lajk

Złota świnia jak…złoty cielec. Czarni też pewnie ją wkrótce zdelegalizują.
U nich będzie…bezpieczniejsza :face_with_raised_eyebrow:

Tego to nie wiem…