Powiem Wam, że diabły mnie podpuściły do zadania pytania,

jak rozumieć taką frazę: +dopuszczenie międzynożne+, ale potem nie byłem pewny, czy dobrze zrobię ustępując im? Co sądzicie?

Czuj sie przez te diably wypuszczony w maliny.

Raczej w pokrzywy

to twoja fraza bo nikt normalny tak nie pisze.

Diabły Cię podpuściły?

Wąsko. Bardzo wąsko powiedziałbym raczej. Bardzo podatny jesteś. Zjedz może coś konkretnego dla nabrania odporności.

Albo niech walnie(na prośbę) łbem w ścianę. Może mu się rozjaśni.

Pragniesz seksu?