Co powiesz o tej muzyce - o tym utworze muzycznym?
Ja? ![]()
Musiałbym piać z zachwytu do białego rana!
To fragment jednej z najważniejszych dla mnie płyt,w całej historii rocka.
Fragment fantastycznie wprowadzający,budujący nastrój przed centralnym utworem albumu,“Starless”.
Utwór nagrany na żywo,niemal w całości zaimprowizowany,co w przypadku KC było zjawiskiem nader częstym.
Cała druga strona albumu to jakby odmalowana dzwiękami filozofia King Crimson…[najpierw jest chaosa potem stopniowo wyłania sie piękno]
Sam mi o niej wspomniałeś w jednym z moich pytań
(i dlatego postanowiłem go tu wstawić
i przy okazji zapytać)
Tu nawet ja nos z norki wysune ![]()
Od czasu jak w 1974 “wpadł mi w rece” a raczej ucho In the Court of the Crimson King to zaczęło sie “ polowanie na zespół “ i co płyta to lepsza. Czyli moi drodzy, czapki z głów.
Faktycznie,jedno z najtrudniejszych zadań jakie można postawić przed słuchaczem czy krytykiem…Wskazać najlepsza płytę King Crimson…Jest to właściwie niewykonalne…